Muzyka

Gitarzysta Motörhead „Fast” Eddie Clarke, nie żyje

Zmarł gitarzysta Motörhead

Jak podają liczne źródła, były gitarzysta legendarnej grupy Motörhead, Eddie Clarke zmarł w wieku 67 lat. Przyczyną śmierci było zapalenie płuc. Według oficjalnego ogłoszenia na facebookowej stronie zespołu, gitarzysta umarł w spokoju:

We are devastated to pass on the news we only just heard ourselves earlier tonight…Edward Allan Clarke – or as we all…

Opublikowany przez Official Motörhead na 11 stycznia 2018

„Jesteśmy wstrząśnięci tym, że musimy wam przekazać wiadomość którą otrzymaliśmy zeszłej nocy. Edward Allan Clarke, bardziej znany jako nasz ukochany Fast Eddie Clarke, odszedł pełen pokoju. Smutne wieści na facebooku opublikował Ted Carroll (założyciel wytwórni Chiswick Records), który dowiedział się od Douga Smitha o tym , że Fast Eddie odszedł wczoraj w szpitalu, w którym leczył się na zapalenie płuc.”

Legendarne Trio

Eddie Clarke, urodzony w 1950 roku dołączył do Motörhead jako drugi gitarzysta tej formacji w roku 1976 i brał udział w tworzeniu debiutanckiego krążka zatytułowanego nazwą zespołu „Motörhead” (1977). Wraz z Lemmym Kilmisterem oraz Phillem „Philthy Animal” Taylorem, tworzyli legendarne trio uznawane przez większość fanów za najmocniejszy skład zespołu. Podczas tego okresu (1976-1982), Motörhead wydało jeszcze trzy plyty: „Overkill” , legendarną „Ace of Spades” oraz „Iron Fist”. W 1982 Eddie, zastąpiony przez Briana Robertsona z Thin Lizzy, odszedł z formacji i wraz z basistą UFO Pete’m Wayem założył Fastaway, który koncertował wraz z AC/DC oraz wydał parę płyt.

 

Motörhead
Legendarny skład Motörhead. Od lewej: Lemmy Klimister, Philthy Animal , Eddie Clarke
Koniec pewnej historii

W roku 2000 Clarke wystąpił jako gość na koncercie z okazji 25-lecia Motörhead, który odbył się w Brixton Academy w Londynie. Należy przypomnieć, że Clarke był ostatnim żyjącym członkiem legendarnego składu, po tym jak w 2015 zmarł Lemmy oraz Phill Taylor. Eddie „Fast” Clarke według magazynu „Guitar World” został  umieszczony na 43. miejscu listy „100 najlepszych heavymetalowych gitarzystów wszech czasów”. Śmierć Eddiego zakończyła pewien okres w historii pionierów ostrych brzmień. Jak wspominają sami fani na facebooku „To już koniec pewnej historii pod znakiem Motörhead”. Zostawiamy was z „Ace of spades”, który z pewnością zapewni o obecności chłopaków w naszych wspomnieniach na długie lata…

 

źródło obrazka: Getty

Dominik Ryder

Muzyczny maniak ze skłonnościami do skrajności. W wolnym czasie uwielbia uciec w góry, tylko po to żeby wrócić do zgiełku heavymetalu. Miłośnik animacji i nietuzinkowego kina.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *