Disco polo od lat dzieli Polaków. Dla jednych jest symbolem prostoty i tanecznej zabawy, dla innych muzycznym kiczem, którego wolą unikać. Jednocześnie liczby pokazują, że gatunek ten wciąż cieszy się ogromną popularnością, a jego wpływ na kulturę masową jest trudny do przecenienia.
Początek fenomenu
Disco polo narodziło się na przełomie lat 80. i 90., w okresie transformacji ustrojowej w Polsce. Wcześniej dominowała muzyka rockowa, jazzowa i popowa, jednak wraz z upadkiem PRL-u pojawiły się pierwsze kasety z prostą muzyką taneczną, sprzedawane na straganach. Początkowo funkcjonowała ona pod nazwą „muzyka chodnikowa”, twórcy nagrywali piosenki w domowych studiach, a dystrybucja odbywała się lokalnie. Pierwsze zespoły, takie jak Bayer Full, Top One czy Fanatic, inspirowały się italo disco i wczesnym eurodance, szybko jednak wypracowały własny, charakterystyczny styl.
Rozkwit w latach 90.
Lata 90. to złoty okres disco polo. Programy telewizyjne, takie jak Disco Relax czy Disco Polo Live, przyciągały miliony widzów. Utwory rozbrzmiewały na weselach, festynach i w dyskotekach, a koncerty wypełniały największe hale, m.in. Salę Kongresową w Warszawie. Gatunek stał się symbolem beztroski i nowej, otwartej Polski.
Krytyka disco polo
Krytycy podkreślają, że melodie disco polo są proste, a teksty często banalne i przewidywalne. Zarzuca się mu brak wartości artystycznej i powtarzalność rytmów. Z czasem przylgnęła do niego łatka, wiejskiej muzyki, kojarzonej z tanimi kasetami i bazarami lat 90. Jednak dla wielu była to muzyka masowej rozrywki, która nie wymaga wysublimowanego gustu i miała po prostu bawić.
Wierni słuchacze
Mimo krytyki disco polo cieszy się niesłabnącą popularnością. Badania CBOS pokazują, że aż 33% mieszkańców wsi deklaruje, iż bardzo lubi ten gatunek, podczas gdy w dużych miastach, powyżej 500 tys. mieszkańców, jest to jedynie 8%. Podobne różnice widać przy analizie wykształcenia, 39% osób z podstawowym lub zawodowym wykształceniem lubi disco polo, wśród osób z wyższym wykształceniem zaledwie 6%. Ciekawostką jest fakt, że aż 56% właścicieli firm przyznaje się do sympatii wobec tego gatunku. Popularność disco polo wynika z jego przystępności, proste melodie i łatwe do zapamiętania teksty sprawiają, że muzyka ta trafia do ludzi w każdym wieku, towarzysząc im na weselach, festynach czy domowych imprezach.
Fenomen internetowy i medialny
Disco polo utrzymuje silną obecność w mediach. W 2013 roku koncert „Disco pod Żaglami” oglądało aż 2,7 mln osób. W erze internetu sukcesy są jeszcze większe, „Ona tańczy dla mnie” zespołu Weekend to jeden z najpopularniejszych polskich teledysków na YouTube, a „Przez twe oczy zielone” zespołu Akcent przekroczył 106 mln wyświetleń. Transmisja festiwalu „25 lat disco polo” przyciągnęła 2,6 mln widzów w TVP2, a kolejne 1,1 mln obejrzało ją na innych kanałach. Według badań, aż 64% Polaków akceptuje disco polo, a wśród młodzieży 17% deklaruje, że gatunek ten należy do ich ulubionych.
Społeczny wymiar sporu
Debata o disco polo to w istocie dyskusja o granicach dobrego smaku i wartości kulturowych. Dla jednych jest ono prymitywne i „wstydliwe”, dla innych – naturalnym elementem narodowej kultury, który nie zasługuje na pogardę. Podobne gatunki istnieją w innych krajach: w Niemczech popularny jest schlager, we Włoszech italo disco, a w USA country. Każdy z nich ma swoje wady i zalety, ale przede wszystkim bawi i tworzy wspólnotę odbiorców.
Przyszłość disco polo
W ostatnich latach gatunek ewoluuje, łącząc klasyczne brzmienia z elektroniką, rapem i nowoczesną aranżacją. Dzięki mediom społecznościowym i platformom streamingowym trafia również do młodszego pokolenia. Dane pokazują jedno, disco polo przetrwało trzy dekady i wciąż ma silną pozycję w polskiej kulturze muzycznej, niezależnie od tego, czy uznaje się je za wstydliwe, czy nie.