Dziesięć lat temu na polskiej scenie rapowej pojawił się singiel Bossman, który z czasem zaczął żyć własnym życiem. Początkowo był odbierany jako kolejny mocny numer młodego artysty, jednak z biegiem lat jego znaczenie wyraźnie wzrosło. Dziś trudno zaprzeczyć, że właśnie ten utwór stał się jednym z fundamentów kariery ReTo.
Bossman jako moment przełomowy
W chwili premiery Bossmana ReTo był raperem na dorobku, konsekwentnie budującym swoją pozycję w środowisku. Singiel wyróżniał się pewnością przekazu, chwytliwą formą oraz wyraźnym wizerunkiem artysty, który nie próbował dopasowywać się do wszystkich. Co istotne, utwór szybko zaczął krążyć w sieci, a jego rozpoznawalność rosła wraz z kolejnymi odsłuchami. Dzięki temu ReTo został zauważony nie tylko przez słuchaczy, lecz także przez branżę, co w dłuższej perspektywie okazało się kluczowe. Bossman był również wstępem do mixtape’u DAMN, który w krótkim czasie wzbudził ogromne zainteresowanie.
Rosnąca popularność i liczby, które robią wrażenie
Po sukcesie Bossmana raper nie zwolnił tempa, wręcz przeciwnie – konsekwentnie rozwijał swoją karierę. W kolejnych latach regularnie wydawał nowe projekty, które spotykały się z coraz większym zainteresowaniem. Raper zaczął już legalnie wydawać albumy Kruk, BOA oraz single m.in. UA czy RS7. Dzięki tym wydawnictwom raper osiągnął gigantyczny sukces. Artysta był zapraszany do licznych współprac, dzięki czemu poszerzał grono odbiorców, a jednocześnie umacniał swoją pozycję na scenie. Raper również był członkiem kolektywu chillwagon, gdzie byli m.in. Borixon, Żabson i Kizo. Co więcej, jego styl ewoluował, ponieważ obok agresywniejszych numerów zaczęły pojawiać się bardziej refleksyjne utwory.


![Kolejny artysta 3. edycji Cavatina Guitar Festival [zapowiedź] artysta 3. edycji Cavatina Guitar](https://kulturalnemedia.pl/wp-content/uploads/2026/01/1000x300-4-218x150.jpg)

