Arek Jakubik – Szatan Na Kabatach zawitał do Poznania [fotorelacja]

Arek Jakubik - Szatan Na Kabatach
fot. Beata Wencławek

Poznańska Scena na Piętrze gościła Arka Jakubika 28 września 2019 roku. Artysta przyjechał ze swoim solowym projektem Szatan Na Kabatach i skradł nim serca fanów z Wielkopolski.

Arek Jakubik jest wszechstronnie uzdolniony, co już niejednokrotnie udowodnił grając w filmach i występując na scenach muzycznych w całej Polsce. Tym razem przyjechał do Poznania promować swoje najnowsze dzieło – Szatan Na Kabatach. Jego premiera miała miejsce 20 kwietnia 2018 roku i proponuje coś zupełnie nowego, świeżego, czego jeszcze nie było. Jakubik zawodowo odkrywa inne obszary artystyczne, nie boi się szukać innych ścieżek i przeciwstawia się temu, co jest obecnie modne. Jego występ w Poznaniu był bardzo charyzmatyczny. Artysta dał z siebie wszystko, nie pozwolił nikomu na nudę. Materiał z Szatana Na Kabatach na żywo sprawdza się idealnie, więc jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, czy wybrać się na koncert solowego projektu Jakubika, powinien pójść się przekonać, że jest godny uwagi.

 

Zdjęcia wykonała Beata Wencławek

Arek Jakubik – Szatan Na Kabatach

Artysta nie spoczywa na laurach, nie odpoczywa i nie odcina kuponów. Wręcz odwrotnie, ciągle czegoś szuka i zdaje się nie dawać sobie czasu na to, aby odsapnąć. W 2018 roku wydał coś, czego jeszcze nie było. We współpracy z Kubą Galińskim nagrał Szatana Na Kabatach. Inspirowali się takimi wykonawcami jak: Moon Duo, Ariel Pink, Sleaford Mods czy The Smiths. Jest producentem takich artystów jak: Ania Rusowicz, Ania Dąbrowska, Janusz Panasewicz, Piotr Rogucki, Jamal, Hey, Wilki czy Dr Misio.

Płyta jest bez wątpienia ambitną, momentami zaskakująco przebojową, ale skierowaną do wyrobionego słuchacza propozycją, gdzie muzycznie panował będzie absolutny eklektyzm. Od cyber punka, przez elektro-pop, techno, czy post new wave. Arek Jakubik tym solowym albumem stylistycznie wyraźnie odcina się od swojego zespołu Dr Misio. Szuka innych środków wyrazu. Fani mogą się poczuć mocno zaskoczeni zwłaszcza, że zaledwie rok upłynął od premiery ostatniej płyty „Zmartwychwstaniemy”. Przy albumie „Szatan na Kabatach” Jakubik ewidentnie odwołuje się do swoich idoli z lat 80.: Joy Division, Krafwerk, Bauhaus czy Cabaret Voltaire.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o