Zanim pozwolę ci wejść – historia kobiety, która zmieniła życie innych w piekło

Jenny Blackhurst to młoda brytyjska pisarka urodzona w małym miasteczku Shropshire. Od najmłodszych lat jest zafascynowana powieściami kryminalnymi. Już pierwsza wydana przez nią książka, How I lost you, sprzedana w nakładzie 270 000 egzemplarzy okazała się dużym sukcesem. Zanim pozwolę ci wejść jest drugą powieścią pisarki.

Niezwykła historia zwykłej przyjaźni

Zanim pozwolę ci wejść to historia trzech przyjaciółek Karen, Eleanor i Bel znających się od czasów zerówki. Już od wczesnego dzieciństwa spędzały ze sobą każdą wolną chwilę, mogłoby wydawać się więc, że wiedzą o sobie wszystko. Jednak każda z nich skrywa tajemnice z przeszłości, które próbują wyprzeć ze swojej świadomości.

Kobiety wiodą na pozór idealne życie, niezakłócone żadnymi większymi problemami. Odnoszą liczne mniejsze i większe sukcesy zawodowe. Ich życie osobiste również wydaje się być godne pozazdroszczenia. W trudnych sytuacjach zawsze mogą na siebie liczyć, są dla siebie wsparciem. Ta wieloletnia przyjaźń skrywa jednak wiele tajemnic, które stopniowo zgłębiamy wraz z rozwijającą się fabułą książki.

Trzy światy, jedna przyjaźń

Każda z kobiet pomimo swojej świetnej relacji prezentuje odmienny profil psychologiczny. Karen to kobieta sukcesu. Pracuje jako psycholog w prestiżowym Instytucie Cecila Baxtera. Jest niezwykle odpowiedzialną osobą, podchodzącą do każdej nawet najdrobniejszej sprawy z profesjonalizmem, dzięki czemu jest ceniona i poważana zarówno przez swoich pacjentów jak i w środowisku lekarskim. Osoby borykające się z problemami psychiczymi są w stanie zapłacić fortunę, by dostać się na prowadzoną przez nią terapię.

Eleanor to całkowicie oddana rodzinie matka dwójki dzieci, prowadząca monotonne, wręcz nudne życie. Bea najbardziej wyróżnia się na tle swoich przyjaciółek, niestety niekoniecznie w pozytywnym znaczeniu. Jest typem imprezowiczki, zdarza się jej nadużywać alkoholu. W przeciwieństwie do poważnej Karen i rodzinnej Eleanor jest typem lekkoducha.

Nie naprawi mnie pani…

Spokojne życie bohaterek komplikuje się, gdy w gabinecie Karen zjawia się nowa pacjentka, z pozoru niczym nie wyróżniająca się młoda kobieta, Jessica Hamilton. Jessica już na pierwszej wizycie wypowiada niepokojące słowa “Nie naprawi mnie pani”, zwiastujące późniejsze problemy. Od tej pory zdrowie, a nawet życie bohaterek jest w poważnym niebezpieczeństwie.

Thriller psychologiczny w lekkiej odsłonie

Po przeczytaniu opisu książki można spodziewać się mrożącej krew w żyłach historii, jednak nie znajdziemy tu tragicznych, szokujących wydarzeń. Książkę czyta się lekko i przyjemnie. Autorka na przykładzie przyjaźni głównych bohaterek ukazuje wszechobecny problem uczucia osamotnienia, pomimo bycia otoczonym przez tłum z pozoru bliskich nam ludzi, problem wynikający z braku zaufania, nie tylko do innych ale również do siebie samego.