Zakochani w słowach, czyli miłość do ostatniej kropki

– Wie pan, bo my już tyle lat ze sobą, że nam wszystko spowszedniało. Człowiek i czasem miałby ochotę, a jednak jak pomyśli, że to od półwiecza wciąż tak samo, to zaraz przechodzi… – motał się Józef. (…) – Bo jak moja Jadźka przeczytała to romansidło od pana, to jej się takie amory, panie, włączyły, że … Czytaj dalej Zakochani w słowach, czyli miłość do ostatniej kropki