Zakochaj się w Mazurskim Lecie! [recenzja]

Fot. Diana Łętocha

Wakacje kojarzą nam się z błogim odpoczynkiem, lenistwem, opalaniem… Jednak czy jest coś przyjemniejszego niż relaks z ulubioną książką? Jeśli jeszcze takiej nie masz, być może zainteresuje cię lekka lektura o pięknej nazwie Mazurskie Lato!

Mazury – cud natury

Piękne jeziora, jachty, wesoła muzyka i pyszne jedzenie – słowem: Mazury. To tutaj, a dokładnie w Mikołajkach toczy się akcja wszystkich historii w tej książce. Szczególnym miejscem jest tajemnicza tawerna o wdzięcznej nazwie Mazurskie Lato, gdyż, jak głosi legenda – można w niej spotkać wielką miłość. Każdego lata przybywa do niej mnóstwo turystów, zarówno świadomych, jak i nieświadomych jej magii. Czyżby faktycznie w tych plotkach jest cień prawdy? Czy bohaterowie opowiadań przekonają się o tym na własnej skórze?

Czy wierzycie, że w dzisiejszych czasach można się jeszcze prawdziwie zakochać?

Mazurskie Lato to zbiór ośmiu opowiadań, a każde napisane jest przez inną pisarkę bądź pisarza. Są to: Anna H. Niemczynow, Krystyna Mirek, Karolina Wilczyńska, Magdalena Witkiewicz, Agnieszka Olejnik, Katarzyna Misiołek, Agnieszka Ligas-Łoniewska i Tomasz Kieres. Każdy opowiada inną historię, jednak wszystkie łączy wspólne miejsce akcji, czyli urokliwe Mikołajki. Bohaterowie są bardzo różnorodni, a każdy z nich boryka się z innymi problemami. Jak to w życiu bywa – dotyczą one głównie rozsterek miłosnych. Książka mimo iż jest lekka i pełna ciepła, daje do myślenia i składnia do refleksji. Czytelnik nie rzadko się uśmieje, ale i wzruszy. Pozycja idealna zarówno w słoneczne dni, jak i na samotne wieczory.

Zakochaj się w Mikołajkach!

Już sama okładka zachęca do przestudiowania zawartości – klimatyczna łódka na błękitnym jeziorze i dopisek: Zakochaj się w Mikołajkach! Niemniej, zawartość okazała się znacznie ciekawsza. Plusem jest różnorodność historii i bohaterów. Dzięki świetnie dobranym pisarzom, każdy znajdzie opowieść dla siebie, choć uważam, że wszystkie są warte uwagi. Większość twórców była mi wcześniej znana, o innych dowiedziałam się dzięki lekturce, co uważam za kolejny plus. Niektóre historie mają niejednoznaczne zakończenie, co dodatkowo podsyca ciekawość czytelnika. Klimat wszystkich historyjek jest bardzo letni – bije od nich ciepło, a dzięki opisom przyrody możemy poczuć się jak bohaterowie drugoplanowi. Jak przystało na takie opowieści – wszystkie niosą optymizm i wiarę w lepsze jutro. Są też świetną reklamą dla Mazur – po tych historiach czytelnik ma ochotę spakować plecak i czym prędzej przekonać się osobiście o ich pięknie oraz o prawdzie związanej z legendą!

Mazurskie Lato

Książka Mazurskie Lato będzie idealna nie tylko na upalne dni i noce, ale o każdej porze roku. Zrelaksuje, ubawi, pocieszy, a także dostarczy wiele wrażeń. Polecam.


Jeśli wolicie aktywny relaks, zajrzyjcie do naszej recenzji – Zmotywuj się z Fit Lovers!