Wiktor Krajewski „Pocztówki z Powstania” [Recenzja]

Książka Wiktoria Krajewskiego Pocztówki z Powstania jest zbiorem wspomnień osób, które przeżyły II Wojnę Światową lub ich krewnych. Autor w ciekawy sposób przedstawił ich losy, ale żeby naprawdę zrozumieć dramat Powstania, warto sięgnąć po tę książkę.

Wojna

Wojna to zbiór nieszczęść, bólu, cierpienia, dobroci i nienawiści. To ona pokazuje, kto naprawdę jest człowiekiem. I to zło najbardziej dotyka zwykłych obywateli. Każdy z Pokolenia Kolumbów przekonał się o tym na własnej skórze, a ta książka idealnie to obrazuje. Pocztówki z Powstania to zbiór kilku wspomnień ludzi posiadających w swojej rodzinie osobę, która uczestniczyła w wojnie.

Jedna z historii, zatytułowana Powstańcza wątpliwość, zapadła mi najbardziej w pamięć. Tadeusz Rolke podczas wojny, jako młody chłopak, zapisał się do harcerstwa i trafił do Zawiszaków — najmłodszej grupy Szarych Szeregów. Najbardziej dotknęło mnie jego wyznanie o podejściu do Żydów i wybuchu powstania w getcie żydowskim. Z opowieści Rolke można wywnioskować, że problem wywózki i nękania Żydów dla polskiego harcerstwa w ogóle nie istniał.

Wiktor Krajewski

Pocztówki z Powstania to książka opowiadająca o losach ludzi naznaczonych piętnem wojny. Historie w niej zawarte chwytają za serce i pokazują różne aspekty życia w ówczesnym czasie. Ta książka, jak podkreśla autor, nie powstała po to, żeby oceniać, czy powstanie warszawskie miało sens. Doskonale pokazuje traumę po tych dramatycznych wydarzeniach, trwającą do dziś. Całość dopełniają fotografie rozmieszczone w kilku częściach książki. Dzięki temu łatwiej przenieść się myślami w czasy, w których jedynymi marzeniami była wolna Polska i świeży kawałek chleba. Z pewnością sięgnę jeszcze po Pocztówki z Powstania niejeden raz, aby móc ponownie przeżywać historie w nich zawarte.