W gąszczu fantazji | Pyrkon 2018 [fotorelacja]

Pyrkon

Pyrkon – konwent znany nie tylko na całą Polskę, ale i Europę, będący jednym z czołowych przedstawicieli tego typu wydarzeń na świecie. Jak wypadł w roku 2018?

Granice są od tego, by je przekraczać

Na tegorocznej edycji Pyrkonu nie tylko nie zabrakło atrakcji – było ich bowiem tak wiele, że każdy znaleźć mógł swoją niszę. Odwiedzili nas zagraniczni goście, tacy jak (gaszący towarzystwo swoimi suchymi niczym Sahara żartami) Graham Masterton, Peter V. Brett, czy Patricia Briggs. Ilość prelekcji polskich pisarzy również powinna była zadowolić każdego chronicznego malkontenta. Koncerty, wystawy… obiektywnie – teren Targów Poznańskich został zagospodarowany jeszcze lepiej, niż w poprzednich latach. Powoli kurczy się liczba niewykorzystanych budynków, a przecież Pyrkon wciąż rośnie w siłę. Liczne gry, zabawy dla najmłodszych, projekcje, kilkaset (!) elementów bloków programowych… było w czym przebierać! Nie zabrakło namiotu krwiodawstwa (według pracujących tam osób, każdy Pyrkon to nawet pięciuset dawców).

Po raz kolejny uczestnicy dowodzą, że fantastyka łączy ponad wszystko, jak i pokazali, co znaczy dobra zabawa. Mnóstwo cosplayów – tych niesamowicie dopracowanych i całkiem chałupniczych. Mnóstwo uśmiechów (i losowych krzyków). Stalkerzy tańczący do hardbassu, postaci z anime na pograniczu z bohaterami gier… jeśli byliście, to sami dobrze wiecie, jakie to (przynajmniej dla naszego redaktora) pozytywnie przytłaczające swoim ogromem doznanie.

PS. od redaktora – bez dwóch zdań, Senua na Maskaradzie była fenomenalna!

A oto nasza galeria – poszukajcie siebie. Autor zdjęć – Piotr Kozioł.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
tromm Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o