Literatura

Tomek Michniewicz „Świat Równoległy” – recenzja

Moja przygoda z tą książką rozpoczęła się zanim jeszcze realnie trzymałam ją w ręce, na pół roku przed jej przeczytaniem. Trafiłam na wykład Tomka Michniewicza pod tym samym tytułem podczas festiwalu podróżniczego i już od pierwszego zdania wiedziałam, że jestem we właściwym miejscu. Prelekcja była wciągająca, czułam się, jakbym była we wszystkich tych miejscach razem z Tomkiem. Książka okazała się równie interesująca i bardzo ciężko było się od niej oderwać.

Na całokształt książki składa się osiem reportaży z różnych zakątków świata, opatrzonych zdjęciami, które w większości są wykonane przez autora. W reportażach zostali opisani zwykli ludzie. Podczas wykonywania swoich codziennych zadań. Tomek pokazał, jak radzą sobie z nieustannej obecności zagrożeń ze strony zarówno terrorystów, jak i świata natury.

Po drugiej stronie lustra

Autor zwraca uwagę czytelnika na zjawisko, które osiągnęło już kolosalne rozmiary, tzw. „prawdę czasu i prawdę ekranu” – widzimy tylko to, co pokażą nam media, czyli najczęściej informacje z telewizora, które są zdecydowanie przekoloryzowane tylko po to, żeby materiał był mocny i przekonujący. W telewizji nie pokażą zwykłego, codziennego życia, bo to się kolokwialnie mówiąc „nie sprzeda”. Ta książka jest przeciwieństwem tego wszystkiego. Michniewicz odwiedza miejsca, o których często się mówi – i wydawać by się mogło, że o nich wiemy dużo – a jednak z każdą stroną przekonywałam się, że tak nie jest.

To nie fantasy…

To dzieje się naprawę. Moc reportażu ma dwie strony. Jedna niesie ze sobą informację poszerzającą widzę czytelnika na dane tematy. Druga zaś strona mówi, że tekst, który ten trzyma przed sobą, nie jest tylko wyobraźnią autora. Podczas czytania tej książki naszło mnie kilka refleksji o tym, że „ja tu sobie leżę spokojnie i czytam, a w jakimś miejscu na Ziemi ktoś walczy o życie”. Zresztą nie tylko podczas czytania, ale nawet po skończeniu lektury, miałam wiele przemyśleń na temat tego, co dzieje się na świecie i właśnie za to cenię tego typu literaturę: po przeczytaniu coś z niej zostaje w człowieku.

Trzy słowa na koniec

Książkę oczywiście polecam, bo naprawę jest warta przeczytania. W szczególności chciałam zarekomendować ją osobom, które lubią poszerzać swoją wiedzę na temat świata – tego prawdziwego, a nie z ekranu telewizora czy komputera. Po przeczytaniu możliwe, że zmienicie postrzeganie niektórych spraw, a inne bardziej zrozumiecie.

Tomek Michniewicz "Świat Równoległy" - recenzja


Kaja Kubacka

Jestem osobą, która mam wrażenie, że trochę inaczej patrzy na świat. Mam swoje wyobrażenia i plany, których czasem sama się boję. Zdeklarowana realistka, której zdarza się bujać w obłokach.

https://www.instagram.com/sonhend/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *