“Spalone mosty” cz. II Izabella Frączyk – recenzja

Dzięki Izabelli Frączyk oraz Wydawnictwu Prószyński i S-ka przenosimy się dziś do stajni w Pieńkach. Jest to urocze, przyjazne miejsce, które w swojej prostocie skrywa wiele tajemnic. Właścicielka – Magda –  walczy o nie, stawiając czoła wielu przeciwnościom. Nie jest jednak sama w zmaganiach z problemami. Przy jej boku stają przyjaciele, którzy mają wielkie serca i dużo zapału do pracy.

Zarys historii…

Życie nie rozpieszcza Magdy i jej przyjaciół. Kłopoty gonią kłopoty, a malownicza wieś nie jest oazą spokoju, jakiej spodziewała się główna bohaterka. Jednak siła i determinacja Magdy udowadniają, że jak się chce, to można rozwiązać nawet największy problem. Nawet rozwód z mężem i coraz ciekawsze pomysły teściowej bohaterka stara się przyjąć na chłodno. Wraz z przyjaciółką Alicją odnajduje walizkę pełną damskich ciuchów. Chociaż Magdę ciągnie do rozwiązania sprawy, to policjanci nie są zbyt chętni do podjęcia jakichkolwiek działań. Codzienne obowiązki odrywają myśli przyjaciółki od tajemniczej sprawy, lecz nie na długo…  W międzyczasie Alicja przeżyje swoją wielką miłość, a nawet dwie, grono przyjaciół Magdy także znacznie się powiększy! Spotka Marka, który chętnie zagości w życiu kobiet na dłużej. W książce autorka głównie opisuje codzienne zmagania bohaterów związane z brakiem pieniędzy. Oprócz tego możemy zapoznać się z urokami życia na wsi, prowadzeniem stajni i perypetiami związanymi z połączeniem tych składników.

Styl Izabelli Frączyk

Styl Izabelli Frączyk jest znakomity. Jej poczucie humoru, spostrzegawczość i pomysłowość zachęcają do sięgania po książki jej autorstwa. Wykreowani przez nią bohaterowie nie różnią się wiele od nas samych, a ich problemy można łatwo odnieść do naszych codziennych trosk i obaw. Chociaż miałam okazję zapoznać się tylko z drugim tomem trylogii o Stajni w Pieńkach, to uważam, że jest to powieść idealna na każdą porę dnia i nocy, i każdy lepszy i gorszy dzień. Tej książki nie da się przeczytać, ją się pożera w całości, na jednym wdechu. Można się przy niej zrelaksować po długim i ciężkim dniu, a przede wszystkim znaleźć siłę i motywację do rozwiązywania własnych przeszkód, które życie stawia nam na drodze. Od głównej bohaterki możemy uczyć się determinacji i pozytywnego patrzenia w przyszłość. Serdecznie polecam tę powieść.