Serce z szuflady jako historia dająca nadzieję

Bywają takie dni, kiedy rozmyślamy nad swoim życiem, a później dochodzimy do przygnębiających wniosków twierdząc, że ciąży nad nami jakieś fatum. Wokół dostrzegamy szczęśliwe twarze, a my zamykamy się w sobie i w swoich czterech ścianach. Podobnie czuła się Klara, bohaterka książki Agnieszki Jeż Serce z szuflady. Jak sobie poradziła ze swoim zdołowaniem?

Moje życie jednak nie było bajką. Było dramatem

Warszawianka Klara w końcu miała spełnić swoje wielkie marzenie – miała wyjść za mąż ! Wszystko było gotowe; pierścionek z diamentem, suknia ślubna i on – wymarzony narzeczony. Ona, czwarta kobieta pokolenia Majewskich, miała przerwać tradycję staropanieństwa i zostać szczęśliwą żoną. Sytuacja niespodziewanie się zmienia – narzeczony Paweł „zwraca jej wolność”, a niewiele później spotyka się ze znacznie młodszą kobietą. Klara jest zdołowana i uważa, że to nie może być przypadek. Oczami wyobraźni widzi siebie jako kolejną samotną Majewską.

W tym samym czasie umiera prababcia Emilia, a Klara otrzymuje w spadku jej mieszkanie w Krakowie. Wycieczka, która miała być jedynie załatwieniem sprawy spadku, znacznie się komplikuje. Przypadkiem znajduje pamiętnik Emilii, który odkrywa historię rodziny rodu Majewskich. Co spowodowało to znalezisko? Czy będzie miało wpływ na dalsze życie Klary?

Niepewność losu zżera mnie i dusi

Serce z szuflady to powieść napisana w pierwszej osobie liczby pojedynczej, z perspektywy głównej bohaterki – Klary. Kobieta jest typowym „zatrapkiem” – wszystkim się stresuje i denerwuje, a wszelkie zmiany ją przerażają. Z kobietą nie sposób się nie utożsamić – jak każda z nas chcie być szczęśliwa, mieć dobrą pracę, przyjaciół, rodzinę. Stworzona przez autorkę postać jest również autentyczna, ciepła i wzbudza zaufanie. Napisana łatwym i przyjemnym w odbiorze językiem. Akcja toczy się w dwóch miastach – w Warszawie oraz w Krakowie. Zawiera wiele malowniczych opisów miejsc, co szczególnie działa na wyobraźnię.

I teraz wkładam to poranione serce do szuflady

Książka przeplata w sobie dwa wątki: teraźniejszy i przeszły. Pierwszy opowiada o nieszczęśliwej kobiecie, która została odrzucona przez narzeczonego oraz porusza jej dalsze losy. Drugi to odnaleziony po latach pamiętnik prababci Emilii, której młodość przypadła na czas wojny (1939-1945 r.). Młoda Emilia opisuje w nim swoje dotychczasowe życie, które nagle wywraca się do góry nogami. Przeżywa jedną tragedię po drugiej, a mimo to nie poddaje się i walczy o lepsze życie. Krucha i delikatna kobieta, za jaką ją uważano zyskuje w oczach całej rodziny zupełnie inne miano.

Posłuchaj przede wszystkim siebie

Serce z szuflady to pełna ciepła powieść, która wzrusza i skłania do refleksji. Zachęca do zmian, daje nadzieję na lepsze jutro i popycha ku optymizmowi. Idealna książka dla niezdecydowanych i strachliwych kobiet, które pogubiły się w życiu i nie mają pomysłu na zmianę. Idealna na samotne, chłodne wieczory przy kubku herbaty i kawałku pysznego ciasta.

___________________________________________________________

Jeśli spodobała Ci się ta pełna ciepła historia, zapraszamy do zapoznania się z recenzją równie sympatycznej książki Nie ma jak u mamy.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o