„Projekt Mąż” Aleksandra Krupa – Recenzja

Fot. Diana Łętocha

Książka zaintrygowała mnie już w pierwszym momencie. Tytuł „Projekt mąż” brzmi dość nietypowo, do tego okładka ze szkicem mężczyzn… Jako pasjonatka mody nie mogłam postąpić inaczej – musiałam ją przeczytać. Spodziewałam się romantycznej historyjki o kobiecie poszukującej swego księcia z bajki, obowiązkowo z happy endem, jednak mocno się przeliczyłam.

Książka opowiada historię kobiety imieniem Kika, która stara się zrozumieć mężczyzn. By to uczynić, zakłada konto na pewnym portalu randkowym. Nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, co ją czeka…

Bohaterką jest wychowująca samotnie swoją córeczkę Hanię rozwódka. Poświęca każdą chwilę małej, próbując zastąpić jej ojca. Jej życie jest monotonne, pozbawione wrażeń. Czuje się samotna. Pewnego dnia postanawia założyć konto na portalu randkowym SeeMe. Początkowo szuka towarzysza, osoby, z którą mogłaby porozmawiać, czasem się spotkać. Później jednak zmienia plany – dalej chce poznawać mężczyzn, jednak po to, by zrozumieć ich naturę. Kika cieszy się dużym zainteresowaniem wśród płci przeciwnej. Czy spotka tego jedynego? Czy uda jej się z którymkolwiek mężczyzną nawiązać więź?

Styl

Narracja jest pierwszoosobowa, tak więc możemy wczuć się w rolę głównej bohaterki i patrzeć na problemy z jej perspektywy. Język łatwy w odbiorze, dzięki czemu książkę dobrze i szybko się czyta. Autorka opisuje trudne tematy z lekko ironicznym poczuciem humoru. Momentami można uśmiać się do łez, lecz są też i takie momenty, w których można się mocno wzruszyć. Podoba mi się prawda ukazana w tej lekturze – bohaterka ze szczerością opowiada o swoich przeżyciach, doznaniach, problemach i wahaniach. Wszystko jest naturalne, każda z nas może się z nią utożsamić.

Trzeba jednak przyznać, że w książce, a właściwie jej początkowych rozdziałach, występują liczne wulgaryzmy, co niektórym może mocno przeszkadzać lub szokować. Jest to jednak celowy zabieg użyty przez autorkę – zrozumiecie to dopiero po przeczytaniu książki, a do tego namawiam mocno, ponieważ jestem pewna, że takiego zakończenia się nie spodziewacie. Sama byłam w lekkim szoku, ponieważ w pewnym momencie książka całkowicie zmienia perspektywę oraz temat. Na jaki? Tego Wam nie zdradzę, ponieważ odebrałabym Wam całą przyjemność czytania lektury, dlatego gorąco polecam, zarówno tym samotnym, jak i będącym w szczęśliwych związkach kobietom.