Pamiętaj – Jesteś spokojem! [recenzja]

Wielkimi krokami zbliża się nowy rok, a wraz z nim – szereg postanowień. Planujemy schudnąć, oszczędzać pieniądze, zapisać się na kurs języka… Każdy powód jest dobry, jednak zamiast dbać tylko o ciało i materialne wygody, warto pamiętać także o wewnętrznej równowadze.

Szczęśliwa rodzina. Otwarty dom, pełen muzyki i pięknie składanych słów. Pełen kłamstw

Jesteś spokojem to kolejna książka znanej buntowniczki – Pauliny Młynarskiej. W tej części ze szczerością opowiada o ciężkich chwilach swojego życia (szczególnie rozpisując się na temat dzieciństwa), ujawnia prawdę o znanym ojcu, a także opisuje swoją przygodę z jogą. I głównie na niej skupia się autorka; medytacja, asany i codzienne praktyki nie tylko pomogły zachować Młynarskiej szczupłą figurę i zdrowie, ale także oczyściły jej umysł i ukształtowały nowy, pozytywny światopogląd.

Jak wielu i wiele z was jestem osobą po traumie

Wbrew pozorom, dziennikarka wcale nie miała bajkowego życia – mało która celebrytka przeszła tak ciężką drogę i walkę o swoje, uzyskując przy tym tak spektakularną transformację wewnętrzną. Popełniła w życiu wiele błędów, trafiała na oszustów, cierpiała w milczeniu – aż w końcu powiedziała sobie dość! I wytrwale pracowała na kolejne efekty.

Jak odzyskując ciało, uratowałam swoją duszę

Książka ta jest poradnikiem motywacyjnym, który krok po kroku wyjaśnia, jak osiągnąć spokój duszy i ciała. Autorka często zwraca się do czytelnika, polemizując na różne tematy. Jesteś spokojem napisana charakterystycznym dla dziennikarki językiem – czasami humorystycznym i nieco ironicznym, a czasami poważnym, z dosadną szczerością. Dzieli się swoimi doświadczeniami, opowiada o swoim życiu rodzinnym, prywatnym i zawodowym, o planach i upadkach. Podaje wiele rad i wskazówek dla początkujących praktykantów jogi i przestrzega przed oszustami.

Tekst urozmaicają liczne prywatne fotografie z podróży i zajęć jogi. Na końcu książki znajduje się suplement, zawierający załączniki, polecane lektury oraz test na wrażliwość (jednak jak sama autorka twierdzi – nie należy wyniku traktować poważnie, więc szkoda czasu).

Jeżeli chcesz żyć szczęśliwie, to… żyj! Teraz, zaraz, już

Osobiście nie jestem fanką Pauliny Młynarskiej – sama z siebie nie sięgnęłabym po jej książkę. Nie interesuje mnie życie prywatne dziennikarki, a charakterystyczny dla niej styl pisania nie trafia w mój gust. Doceniam jednak szczerość bijącą z tekstu i przestrogi wynikające z jej bogatego doświadczenia. Jeśli ktoś śledzi na bieżąco jej karierę lub interesuje się tematyką jogi – być może ta książka mu się przyda.

________________________________________

Jeśli lubisz książki Pauliny Młynarskiej, koniecznie zajrzyj do recenzji jej wcześniejszego poradnika – Jesteś wędrówką!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here