Red wraz z przyjaciółmi udaje się na plażę Spring Break. By tam dotrzeć, decydują się na podróż kamperem. Jednak niewinna wycieczka szybko zamienia się w koszmar, z którego nie wszyscy wyjdą cali.
Ocalało pięciu to kolejna kryminalna powieść Holly Jackson. Autorka na swoim koncie ma takie tytuły jak Przewodnik po zbrodni według grzecznej dziewczynki, Sprawa Rachel Price czy Nie całkiem martwa. Książka opowiada historię Red i jej przyjaciół. Wyruszają oni w podróż kamperem, a ich celem jest dotarcie na plażę Spring Break. Jednak wyprawa szybko przybiera nieoczekiwany obrót. Grupa gubi się, a pojazd ulega awarii. Na dodatek utknęli w miejscu bez zasięgu. Kiedy podejmują próbę naprawy uszkodzonych opon, zauważają, że ktoś ich obserwuje. Wkrótce odkrywają, że stali się celem snajpera. Aby przeżyć, muszą dowiedzieć się, kto z nich skrywa sekret na tyle groźny, że może kosztować ich życie.
Czy przyjaźń zwycięży wszystko?
Holly Jackson po raz kolejny stworzyła świetną, pełną napięcia książkę, w której nie ma miejsca na nudę. Na początku poznajemy głównych bohaterów. Ich relacje wydają się naturalne i silne, jednak wszystko zmienia się w momencie, gdy tracą orientację w terenie. To właśnie wtedy odkrywamy, że ich przyjaźń nie jest aż tak mocna, jak wygląda to na pierwszy rzut oka. Z czasem przyjaciele zaczynają się kłócić o drobiazgi. Największy kryzys przychodzi w momencie, gdy stają się celem dla snajpera. W obliczu realnego zagrożenia okazuje się, że niewiele o sobie wiedzą i nie do końca sobie ufają. Czy zdziwiło mnie to? Nie koniecznie. W końcu każdy z nas może zadać sobie pytanie, ile tak naprawdę wie o swoich znajomych.
W tej trudnej wręcz dramatycznej sytuacji tylko Red zachowuje zimną krew. To ona myśli najbardziej racjonalnie, proponuje najlepsze rozwiązania i przede wszystkim stara się ocalić przyjaciół.
Dodatkowym elementem budującym napięcie jest sposób prowadzenia narracji. Autorka odlicza czas, podając konkretne godziny wydarzeń. Ten zabieg nie tylko potęguje emocje, ale też wzbudza w czytelniku niepokój. Prawdziwą wisienką na torcie jest jednak zakończenie. Pomimo że próbowałam wcześniej odgadnąć, jak potoczy się ta historia, to nie udało mi się odkryć całej prawdy. Owszem, pewne elementy były do przewidzenia, ale całość okazała się znacznie bardziej złożona i zaskakująca, niż się spodziewałam.
Dla miłośników kryminałów
Ocalało pięciu to mroczna i niepokojąca historia, która nie tylko trzyma czytelnika w niepewności. Ona skłania również do refleksji. Książkę czyta się bardzo szybko, a styl autorki sprawia, że trudno się od niej oderwać. Skierowana jest przede wszystkim do miłośników kryminałów młodzieżowych oraz thrillerów, jednak jej uniwersalny klimat sprawia, że może się spodobać również innym odbiorcom. Na ten moment jestem ogromną fanką książek danej autorki i z niecierpliwością czekam na kolejne publikacje.


![Tajemnicza aplikacja – „Szelest” Małgorzaty Oliwii Sobczak [recenzja] Szelest](https://kulturalnemedia.pl/wp-content/uploads/2026/03/1000015456-218x150.jpg)
![„Siewczyni pszczół” Darii Strączyńskiej – szepty ziemi i gniew czarownic [recenzja] Siewczyni pszczół](https://kulturalnemedia.pl/wp-content/uploads/2026/03/1000015401-218x150.jpg)