Cudzych czytacie, swoich nie znacie – Łukasz Orbitowski

Łukasz Orbitowski
fot. Rafał Komorowski

Zróbmy to! Popłyńmy, łatwo, lekko i przyjemnie. Łukasz Orbitowski to dla mnie wyzwanie, ale wierzę, że na końcu tego tekstu osiągniemy radość po obu stronach. Ja, bo przedstawiałam Wam kolejną, jakże ciekawą sylwetkę polskiej literatury, a Wy – bo wiecie więcej!

Fragment o życiu

Łukasz Orbitowski, syn malarza Janusza Orbitowskiego, urodzony w 1977 roku w mieście, które z pisarzy, poetów i malarzy słynie – Krakowie. Studiował i ukończył filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Debiutował w 1999 roku niewielkim nakładem opowiadań Złe wybrzeża. Pisał opowiadania publikowane w takich czasopismach jak: „Science Fiction”, „Nowa Fantastyka”, „Sfera”, „Ubik”.

Twórczość

Orbitowski jest pisarzem, który, zanim dotarł do literatury obyczajowej, przedarł się przez pole fantastyki i las grozy oraz horroru. To na pewno zagwarantowało mu o wiele większą atencję, niż pisarzowi jednej, że tak to ujmę, kategorii.

W twórczości Orbitowskiego ważną rolę odgrywa historia, to ona nadaje rytm powieści i przedstawiana jest często w ujęciu alternatywnym do rzeczywistości. Dobrym przykładem jest powieść Widma, gdzie autor wyobrażał sobie historię Polski bez powstania warszawskiego i to, jak mogłoby się potoczyć życie Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, gdyby nie zginął w jego trakcie.

Przeobrażenie

Pewną zmianę w warsztacie autora można było dostrzec w powieści Szczęśliwa Ziemia, nominowanej do Paszportów Polityki 2013. Została również nominowana do Literackiej Nagrody Nike.

„W 2012 r. błysnął Widmami, w tym roku wydał interesującą Szczęśliwą ziemię, powieść obyczajową z niewielką domieszką fantastyki. To rzecz o dojrzewaniu i bilansach dzisiejszych trzydziestopięciolatków. Urodzeni pod koniec lat 70. pytają, co poszło nie tak” – pisze Dariusz Nowacki o nominowanej powieści.

Dusza dała Paszport

Jednakże Paszport Polityki przyniosła mu inna powieść. W 2016 Orbitowski odebrał go za Inną duszę. Nagrodzona książka oparta jest na faktach i opowiada historię młodego chłopaka z Bydgoszczy, który w latach dziewięćdziesiątych zamordował kuzyna, a kilka lat później sąsiadkę. Zbrodni dokonał bez jakiegokolwiek motywu, podobno w jednym z zeznań morderca twierdził, że opanowała go jakaś „inna dusza” i musiał zrobić to, co zrobił.
Inna dusza została także w 2016 roku nominowana do Literackiej Nagrody Nike.

I jak? Czujecie radość? Bo ja tak! Podzielcie się swoimi uwagami lub emocjami w komentarzach! A może macie propozycje na kolejnych autorów? Piszcie, piszcie! 😊

 

Seria postów pt. „Cudzych czytacie, swoich nie znacie” to cykl, który ukazuje się co dwa tygodnie. Ma on na celu przedstawienie współczesnych polskich pisarzy dla lepszego zapoznania się z nimi. Posty ukazują się w różnej formie, nie tylko  jako ciągły tekst – staram się prezentować naszych rodaków jak najciekawiej!