Literatura

KREW SNAJPERÓW. OPOWIEŚĆ ŻOŁNIERZA GROM-U [RECENZJA]

Karol K. Soyka wraz z Krzysztofem Kotowskim ukazał nam w swojej książce pt. Krew snajperów. Opowieść żołnierza GROM-u realia pracy, z jakimi muszą się mierzyć jedni z najlepszych strzelców na świecie. Dziękujemy Wydawnictwu Czarnemu za tę inspirującą książkę.

Opowieść z perspektywy żołnierza

Autorzy stworzyli powieść, która jest niezwykle przystępna dla każdego, nawet dla osób niemających wcześniej styczności z tego typu lekturą. Obnażają przed czytelnikiem pracę snajpera; jego myśli, działania, poświęcenie. Poznajemy z bliska pole walki, tak jakbyśmy byli bezpośrednimi świadkami wydarzeń, które niegdyś miały miejsce. Widzimy, jak radzą sobie w kryzysowych sytuacjach oraz co się dzieje w chwilach naprawdę komicznych. Książka skacze pomiędzy latami. Najpierw dowiadujemy się o początkach poszczególnych bohaterów, a następnie możemy zobaczyć, jak z biegiem lat dany żołnierz zmienił się ze „świeżego” w doświadczonego strzelca. Nie tylko podziwiamy ich determinację, ale również i precyzję. Oni nie mogą pozwolić sobie na chwilę zawahania. Nawet najmniejszy ruch jest na wagę złota.

Trud i poświęcenie

Nie jest to stricte opowieść o wojennych poczynaniach. Mamy przytoczonych wiele ciekawych anegdot, które obrazują, jak żołnierze odpoczywają od codziennych zmagań. Najbardziej porywa nas fakt, że dowiadujemy się autentycznych informacji. Oczywiście pseudonimy zostały zmienione, jednakże każda opisana historia jest prawdziwa. Często nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele robią dla całego świata. Nie wybierają się na szkolną wycieczkę. Wyruszają na niebezpieczne wyprawy, z których mogą już nie wrócić. Wydaje nam się, że takie zmagania są już przeszłością, ale tak naprawdę zawsze w jakimś miejscu na świecie dochodzi do zbrojnych działań. Dlatego właśnie ich profesjonalizm i wzajemna troska o towarzyszy broni robi imponujące wrażenie.

Wyjątkowość

Nie mamy tu do czynienia z nudną lekcją historii. Poświęcenie i trud włożony w każdą akcję sprawiają, że potrzebujemy na chwilę oderwać się od lektury, aby na spokojnie przyswoić nowo zdobytą wiedzę. Dzięki tej lekturze rośnie nasza świadomość o pracy często niedostatecznie docenianych osób. Widzimy ludzi niezwykle odważnych, którzy zdecydowali się żyć w ciągłym ryzyku, a jest to największe z możliwych poświęceń. Polecam książkę każdemu, kto jest otwarty na nieznaną dawkę informacji. Spojrzenie na pewne sprawy może ulec zmianom, ale czy człowiek nie uczy się przez całe życie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *