Kto zabił? Koronkowa Robota. Sprawa Gorgonowej [recenzja]

Koronkowa Robota. Sprawa Gorgonowej
Koronkowa Robota. Sprawa Gorgonowej

„Jedz, bo przyjdzie tu Gorgonowa i cię zabije” – straszyły nianie swoich podopiecznych. Proces Rity Gorgonowej był najgłośniejszą sprawą kryminalną międzywojnia. Po niemalże stu latach do tamtych dramatycznych i nadal owianych tajemnicą wydarzeń wraca Cezary Łazarewicz w świetnym reportażu Koronkowa robota. Sprawa Gorgonowej.

Koronkowa robota

Zabójstwa dokonano nocą z 30 na 31 grudnia 1931 roku w willi inżyniera Zaremby w podlwowskich Brzuchowicach. Zginęła siedemnastoletnia Lusia Zarembianka. Oskarżona zostaje jej macocha, konkubina ojca dziewczyny – Rita Gorgonowa. Nie ma twardych dowodów – proces jest poszlakowy, ale przedmioty znalezione ma miejscu zbrodni przebadane, jak na tamte czasy, bardzo dokładnie. Jednak to, co ustali sąd, jest nieważne. Gazety i ich czytelnicy wyrok już wydali – Gorgonowa jest dzieciobójczynią, kobietą zdemoralizowaną i bezduszną dewiantką. W tej sprawie słychać było wiele głosów. Na rozprawy sądowe ludzie przychodzili jak do kina. Sprawa Gorgonowej była jednym z najgłośniejszych procesów sądowych XX wieku. Cała Polska żyła tą sprawą. A jaka była prawda?

Kto zabił Lusię Zarembiankę?

Cezary Łazarewicz w swojej książce próbuje odpowiedzieć na to pytanie. Odkurza przedwojenne akta, dociera do córek Gorgonowej, rozmawia ze współczesnymi prawnikami. Reporter konfrontuje ze sobą głosy za i przeciw winie kobiety, rozkłada je na czynniki pierwsze. Wśród podejrzanych jest także ogrodnik Zarembów. Podobno do wszystkiego przyznał się na łożu śmierci, tylko że… ogrodnik nie umarł, a przynajmniej nie wtedy, kiedy donosiły o tym gazety.

Czy Rita Gorgonowa została słusznie osądzona i skazana? Czy poznanie prawdy jest jeszcze możliwe? O pośmiertną rehabilitację kobiety wciąż walczy jej dziewięćdziesięcioletnia córka. Koronkowa Robota. Sprawa Gorgonowej to trzymający w napięciu kryminał napisany przez życie i precyzyjnie opracowany przez świetnego reportera. Trudno oderwać się od tej intrygującej lektury. Cezary Łazarewicz pozostawia swojego czytelnika w niepewności do ostatniej strony. Raz jeszcze próbuje odtworzyć proces Rity Gorgonowej i dociec prawdy o śmierci Lusi Zarembianki. Czy odpowie czytelnikowi na najważniejsze pytanie – kto zabił? Sprawdźcie sami.