Jak nauczyć się języka obcego na już, czyli ASAP Bartosza Oczko [recenzja]

ASAP. Jak nauczyć się języka obcego tak szybko, jak to możliwe - okładka

Jako studentka języka obcego zainteresowałam się tą książką, mając nadzieję, że pomoże mi w nauce przed sesją. Książka, choć posługuje się wieloma przykładami w języku angielskim, omawia sposoby nauki dowolnego języka. ASAP. Jak nauczyć się języka obcego tak szybko, jak to możliwe to książka dla wszystkich, którzy chcą uczyć się szybko i przede wszystkim wydajnie.

Książka Bartosza Oczko ASAP. Jak nauczyć się języka obcego tak szybko, jak to możliwe została wydana przez wydawnictwo OnePress. Podzielona jest na cztery rozdziały, w których autor omawia kolejno: nastawienie do nauki języka obcego, cel nauki, motywację oraz proces uczenia się i pomoce dydaktyczne. Książka jest skonstruowana w sposób przejrzysty, pisana językiem przystępnym, poparta licznymi przykładami i wyjaśnieniami zagadnień. Znajdziemy tam sporo zadań, które pomogą nam z nauką wybranego przez siebie języka. Książkę opatrzono ilustracjami przedstawiającymi na przykład screenshoty z witryn internetowych oraz strony ze słowników czy rozmówek.

Po co ci język obcy?

Pierwszy rozdział omawia kolejno zagadnienia takie jak: po co w ogóle się komunikujemy, czy język angielski to język obcy, nauka języków w szkole, czy powinniśmy wpierw dobrze poznać rodzimą mowę oraz cztery płaszczyzny znajomość języka. Jest to rozdział wprowadzający, traktujący głównie o rzeczach oczywistych. Muszę jednak wziąć poprawkę na to, że dla mnie jako filologa takie rzeczy mogą się tylko WYDAWAĆ oczywiste, a wcale takie nie być dla ludzi, którzy potrzebują znajomości języka choćby ze względów turystycznych. Myślę, że ostatni podpunkt mówiący o płaszczyznach nauki jest wart uwagi, szczególnie że autor zawarł w nim swoje doświadczenia.

Co jest Twoim celem?

Rozdział drugi ASAP. Jak nauczyć się języka obcego tak szybko, jak to możliwe nie zajmuje nawet dziesięciu stron. Opowiada o turystyce, biznesie i osobistych wyzwaniach. Jest jednak warty uwagi chociażby dlatego, że pomaga nam uświadomić sobie, do czego będzie nam potrzebny język i w jaki sposób najlepiej zacząć naukę w tym celu. Dostajemy też propozycje czterech zadań, które mimo prostoty są naprawdę dobre na początek nauki.

Czy naprawdę Ci się chce?

Jako student filologii, mogę śmiało powiedzieć – motywacja to rzecz wiecznie brakująca. W momencie, w którym należy nauczyć się danego działu, a który nas nie interesuje (w moim przypadku była to polityka), nauka przychodzi o wiele trudniej. Czasem o braku motywacji decyduje też bieżący postęp. Bartosz Oczko już na początku trzeciego rozdziału ASAP. Jak nauczyć się języka obcego tak szybko, jak to możliwe stwierdza, że jeśli zmusimy się do nauki, to nic z tego nie będzie. Niestety, studenci wszelkich filologii ciężko wzdychają – i do nauki nielubianych zagadnień zmusić się muszą.

Następny podrozdział ponownie opowiada o ustanowieniu celu (na przykład „chcę powiedzieć wnuczce, że jestem jej dziadkiem, a wnuczka mówi tylko po angielsku”), kolejny – o tym, że nauka języka obcego to praca długa i żmudna. Generalnie – autor Ameryki nie odkrywa. Ten rozdział przypomina mi bardziej coaching, tylko w zdecydowanie lepszym i pożyteczniejszym wydaniu. Warto go jednak przeczytać ze względu na wspominki autora, na przykład w jaki sposób poprawił swój hiszpański, ucząc Hiszpankę angielskiego.

W jaki sposób możesz się uczyć?

Rozdział czwarty to zdecydowana większość książki. 150 stron na temat tego, jak szybko i przyjemnie przyswoić język obcy. Autor sugeruje ćwiczenia takie jak choćby zapisanie zasad gry planszowej w języku obcym czy poznanie w nim swojej ulubionej piosenki oraz, oczywiście, korzystanie z mediów społecznościowych. Opowiada o głoskach, o zapisie fonetycznym, poszerzaniu słownictwa, cechach słowników czy rozmówek. Krótko mówiąc – wszystko, co najważniejsze na temat nauki języków w jednym miejscu.

Czy warto?

ASAP. Jak nauczyć się języka obcego tak szybko, jak to możliwe to książka kierowana do wszystkich. Z tej racji się nią zainteresowałam. Sesja plus postawione cele i brak motywacji do nauki sprawiły, że zaczęłam ją czytać z dużym zainteresowaniem. Niestety – słabnącym. Nie jest to lektura bardzo porywająca czy sprawiająca, że z lubością spędziłam całe pięć godzin na nauce języka. Jest to, jak już wspominałam, pewien typ coachingu, motywowania nas do nauki i pokazania, że chcieć to móc. Autor udowadnia, że każdy z nas może być poliglotą niezależnie od zdolności językowych. Wystarczy samozaparcie, konkretny cel i motywacja. Należy jednak pamiętać, że oprócz przeczytania tej książki należy jeszcze usiąść do nauki języka – a z tym w praktyce może być już różnie…

Osobiście polecam tę pozycję, ponieważ ASAP. Jak nauczyć się języka obcego… jest przede wszystkim napisana prostym, przystępnym językiem dla każdego. Myślę, że większy pożytek będą miały z tej książki osoby rozpoczynające naukę, gdyż te, które mają za sobą niejedną przygodę językową, większość z tych metod i porad już znają z własnego doświadczenia.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu OnePress.

Zapraszamy Was również do przeczytania recenzji „Dobrych relacji” od tego samego wydawnictwa!