“Dom bez okien”, czyli afgańskie prawo słowami Nadii Hashimi

Dom bez okien to emocjonująca opowieść obnażająca afgańskie prawo. Opiera się ono na religii – islamie. Sięgając po tę lekturę, możemy zobaczyć kim, a raczej czym jest kobieta w islamskiej kulturze. Chociaż nie jest to powieść oparta na faktach, daje nam obraz powagi tego, co dzieje się na świecie i skłania do refleksji nad wygodnym europejskim życiem. Dziękujemy Wydawnictwu Kobiecemu za możliwość przeczytania tej książki i przeniesienia się w świat, który jest nam obcy.

Małżeństwo to swego rodzaju sport. Punkt za miłość, punkt za nienawiść. Rachubę prowadzi serce.

Główną bohaterką powieści Nadii Hashimi jest Ziba. Żona, matka, Afganka. Z pozoru zwyczajna kobieta prowadząca dom, uszczęśliwiająca męża i zajmująca się dziećmi, jednak bohaterka jest bardzo tajemniczą postacią. Poukładany, chociaż niezbyt szczęśliwy świat Ziby zostaje zaburzony w dniu, w którym zostaje znaleziona na podwórku. Ręce i ubrania ma całe we krwi, a obok niej leży ciało jej męża – Kamala. Dla sąsiadów i policji sprawa jest prosta – Ziba zabiła swojego męża. Kobieta trafia do więzienia, gdzie poznaje inne więźniarki. Wraz z Zibą słyszymy historie kobiet, które w większości przypadków zostały niesłusznie posądzone o niemoralne prowadzenie się. Czas, który bohaterka spędza w więzieniu, przynosi o dziwo wiele pozytywnych zmian w jej życiu. Kobieta ma okazję pogodzić się z matką, poznać historię zaginionego ojca oraz przekonać się, że jej brat wciąż o nią dba i wynajmuje adwokata – Jufusa. Z urodzenia Afgańczyka, wychowywanego w Stanach Zjednoczonych, który chce zmienić system prawny w Afganistanie.

Jesteś moja na zawsze, jak zwykł mawiać mój mąż,
ja jednak podejrzewam, że rozdzieli nas Ostateczny Sąd.

Autorka przeplata wydarzenia współczesne z opisami zdarzeń z przeszłości. Jest to odważne, lecz ciekawe rozwiązanie, pomagające czytelnikowi zrozumieć motywy zachowań bohaterów. Na początku, kiedy imiona postaci są dla nas obce, może pojawiać się problem w odróżnieniu bieżących sytuacji od wspomnień. Jednak wraz z poznaniem wszystkich bohaterów jesteśmy w stanie odróżnić czas opisywanej akcji. Oprócz tego autorka między rozdziałami przeplata wątki różnych postaci. Uważam, że jest to genialne rozwiązanie na „bycie w kilku miejscach w tym samym czasie”. Dzięki temu akcja jest żywa, nie stoi w miejscu i nie nudzi. Styl autorki jest lekki i przystępny, pomimo poważnej tematyki poruszającej realne problemy książkę czyta się szybko i sprawnie.

Gorąco polecam Dom bez okien autorstwa Nadii Hashimi każdej kobiecie. Opowieść ta skłania do refleksji i nakłania do bycia wdzięcznym, że urodziłyśmy się w Europie. Jeżeli uważacie, że macie ciężko i nie jesteście traktowane równo, koniecznie sięgnijcie po tę lekturę!