Ewa Nowak – Dane wrażliwe [recenzja]

Dzisiaj przenosimy się w świat pełen intryg, kłamstw, pierwszych miłości i problemów z rodzicami… Coś Wam to mówi? Tak! To świat nastolatków. Ilu z naszych drogich Czytelników ma już ten okres za sobą? A ilu właśnie teraz boryka się z takimi problemami? Nie liczy się wiek, bo Dane wrażliwe Ewy Nowak mogą być zarówno przypomnieniem dawnych czasów, jak i przestrogą dla młodzieży. Dziękujemy za miły powrót do czasów nastoletnich Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

Wiesz, co to są dane wrażliwe? To najbardziej chronione dane osobowe człowieka. Na przykład jakiej jest rasy, jakiego wyznania, jakie ma choroby genetyczne; rzeczy bardzo ważne, ale tajne. Moje dane wrażliwe to głupota.

Główną bohaterką jest Nina Petrykowska. Na pozór przeciętna nastolatka z przeciętnymi problemami. Dziewczyna boryka się z niezrozumieniem ze strony mamy, nieobecnością ojca i mocno denerwującym bratem, a także z niepełnosprawną kuzynką. Do tego wszystkiego dochodzi problem ze znalezieniem prawdziwej przyjaciółki. Jednak pod przykrywką banalności kryje się nietuzinkowy umysł Niny; kiedy więc bohaterce zaczyna zależeć na tym, aby być akceptowaną i lubianą przez znajomych, posuwa się do kłamstwa. Wyjątkowość tej sytuacji polega na tym, że przez zbieżność faktów i okoliczności kłamstwo rozrasta się w tempie natychmiastowym i przybiera ogromne rozmiary, a co za tym idzie, niesie za sobą duże konsekwencje. Nieświadoma ich jeszcze Nina płynie z prądem i poddaje się sugestiom otoczenia, jednak prawda powoli wychodzi na jaw, a z nieoczekiwaną pomocą przychodzi Justyna – kuzynka bohaterki. Warto zwrócić także uwagę na opisaną w książce relację nastolatek z rodzicami. Brak wsparcia i ciągłe oczekiwania mogą przytłoczyć każdego człowieka, niezależnie od jego wieku… a co dopiero nastolatkę.

Jeśli pytamy los „dlaczego ja?”, gdy przeżywamy tragedię, powinniśmy też pytać o to, gdy przychodzi szczęście. A jednak tego nie robimy, prawda?

Dane wrażliwe, chociaż opisują życie i problemy nastolatków, poruszają bardzo ważne kwestie dotyczące każdego z nas. Czytając, możemy powspominać czasy młodości i beztroski, jednak książka ta uświadamia nas, że lepiej nie generalizować i umniejszać problemów młodzieży. Dzięki stylowi autorki i ukrytym między wersami sentencjom książkę czyta się szybko i przyjemnie. Polecam ją głównie młodzieży, ponieważ przekaz skierowany jest do nich, jednak każdy z nas wyniesie z tej historii coś dla siebie.