Brooke McAlary – Prostota [recenzja]

McAlary

Na łamach naszego portalu jakiś czas temu ukazała się zapowiedź tej książki – Prostoty, a teraz prezentujemy Wam jej recenzję.

Autorka, Brooke McAlary, która pisze o sobie, że jest trzydziestoparolatką dźwigającą się z życiowego wypalenia, mieszka w Górach Błękitnych niedaleko Sydney i kieruje się na co dzień ideą prostszego życia. Chcąc pokazać wszystkim zabieganym, że można zwolnić, napisała Prostotę – książkę, a raczej książeczkę, która nie jest długa, ale za to bardzo treściwa.

Rytuały

Taki tytuł nosi pierwsza część książki, a na jej zawartość składa się 5 rytuałów; te zostają najpierw szczegółowo opisane, później pokazano zalety wprowadzenia takich działań, a następnie opisane zostają ćwiczenia, które powinien wykonać czytelnik chcący wprowadzić zmiany w swoim dotychczasowym życiu.

Rytmy

Jest to nazwa drugiej części Prostoty. Jak tłumaczy autorka, rytm to puls dnia, tempo i pewien porządek działania, który nie jest sztywny, a bardzo płynny. McAlary opisuje dwa takie rytmy – poranny i wieczorny. Są one w mniemaniu autorki znacznie lepsze od schematów. Czytelnikowi pokazane są ich plusy, a następnie propozycja wykonania ćwiczenia w celu stworzenia sobie swojego własnego rytmu.

Jestem tu i teraz

Ostatnia część to zwrócenie uwagi na to, co ważne i pochylanie się nad istotnymi sprawami w celu szukania równowagi. No i równie ważna rzecz to uważność, rozumiana jako zwracanie uwagi na to, co świat chce nam przekazać. A na koniec pada polecenie cieszenia się życiem!

Ta jakże krótka książka daje mnóstwo energii do działania, do szukania siły w codziennych rytuałach i rytmach, do zwrócenia uwagi na proste czynności, które mogą wiele człowiekowi dać w tym jakże szybkim życiu.

Brooke McAlary motywuje do działania swoją prostotą

Przeczytanie tego poradnika zajęło mi naprawdę chwilę, a „skutki” Prostoty będę odczuwać na pewno bardzo długo. Dodatkowym atutem są zdjęcia i cytaty, które dodają uroku i inspiracji.

Kto powinien sięgnąć po Prostote? Każdy, kto chce zwolnić tempo swojego życia. Ktoś czuje, że potrzebuje zmiany. Ktoś, komu życie przecieka przez palce.