zaślepienie
Literatura

Aga Lesiewicz – Zaślepienie [recenzja]

Thrillery psychologiczne to orzechy nader twarde do zgryzienia. A gdy do ich tygla dorzucić jeszcze garść maili z pogróżkami i wysoki realizm – otrzymujemy mieszankę wybuchową. Zapraszam do recenzji książki „Zaślepienie” autorstwa Agi Lesiewicz. 

Śmierć wszystko kończy

Już na wstępie, bo w prologu, główna bohaterka powieści wprowadza nas w wątek przewodni całej historii. Oto rysuje się sytuacja nader dramatyczna. Kreuje przed nami wizję sterroryzowanej kobiety, zastraszanej mailami przez oprawcę. Oprawcę nie byle jakiego, lecz osobę sprytną, inteligentną. I choć przebieg historii łatwo przewidzieć, to kolejne punkty w poszatkowanej czasowo fabule potrafią zaskoczyć czytelnika w pozytywny sposób.

Śmierć wszystko zaczyna

Ta całkiem dobrze skrojona opowieść atakuje naturalizmem to z lewej, to z prawej. Realizm zachodzi bowiem dwutorowo.

Po pierwsze – faktograficznie. Obcujemy ze znanymi nam markami, portalami, zjawiskami społecznymi. Można wręcz odnieść wrażenie, że to, co spotyka Kristin, mogłoby spotkać każdego z nas. Po drugie – osobowość bohaterki, zarysowana przy pomocy narracji pierwszoosobowej, przedstawiona jest w bardzo niewymuszony sposób. Jej reakcje na kolejne (nieprzyjemne) niespodzianki są logiczne. Czy to w retrospekcjach, czy to już w prologu – scenie ujrzenia trupa (bez spoilerów, to nieco bardziej zagmatwane, niż może się wydawać).

Introspekcja

Jak na thriller psychologiczny przystało, ma być ciężko. Książka ma ciągnąć nasz strapiony mózg w dół niczym kula armatnia przytroczona do nogi topielca.

Tworzy to sytuację graniczną, bo czasem autorka (w moim mniemaniu) wykracza nieco poza skalę dobrego smaku, jeśli chodzi o natłok negatywnych impulsów – te sączą się z książki nie tylko za pośrednictwem osi fabularnej, lecz również środków stylistycznych symbolizujących potok myśli Kristin.

W dosyć przyjemny i prosty język powieści wkradają się różne stylistyczne zagrywki.

I nie mówię, że to źle, choć momentami czułem się… manipulowany przez autorkę? Choć właściwie to atut. Manipulowany – jak główna bohaterka.

Mocny thriller osadzony w dzisiejszych realiach.

Nie bez skaz, bo naznaczony przewidywalnością, ale spełniający swe thrillerowe zadanie w sposób ponadprzeciętny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *