Zima stulecia w Polsce

0
2
fot,Wikimedia,autor nieznany

Choć obecnie w Polsce jest zimno i wielu z nas z niepokojem spogląda na prognozy pogody, warto przypomnieć sobie zimę, która na zawsze zapisała się w historii kraju jako symbol żywiołu, bezradności państwa i niezwykłej determinacji zwykłych ludzi. Zima przełomu lat 1978 i 1979, powszechnie nazywana „zimą stulecia” była jednym z najpoważniejszych kryzysów pogodowych w powojennej Polsce.

Zima, która przyszła nagle

Na przełomie 1978 i 1979 roku niewiele zapowiadało nadchodzącą katastrofę. Koniec grudnia nie był wyjątkowo mroźny, a śnieg, choć obecny, nie wzbudzał większych obaw. Sytuacja zmieniła się gwałtownie w ostatnich dniach roku. W nocy z 31 grudnia na 1 stycznia nad Polskę napłynęły masy arktycznego powietrza, którym towarzyszyły silne wichury oraz intensywne opady śniegu. To, co początkowo wyglądało na typowe zimowe załamanie pogody, w ciągu kilkudziesięciu godzin przerodziło się w prawdziwy paraliż kraju. Silny wiatr powodował zawieje i zamiecie śnieżne, a temperatura spadała gwałtownie miejscami nawet poniżej, 30 stopni Celsjusza. Na wielu obszarach kraju w krótkim czasie powstały kilkumetrowe zaspy, które całkowicie blokowały drogi, linie kolejowe oraz dojazdy do mniejszych miejscowości.

Sparaliżowany transport

Jednym z najbardziej widocznych skutków zimy 1979 roku był całkowity chaos komunikacyjny. Tysiące pociągów zostało odwołanych lub utknęło na trasach. Składy stały godzinami, a czasem nawet dniami w szczerym polu, bez możliwości kontynuowania jazdy. Nie lepiej wyglądała sytuacja na drogach. Zasypane autostrady i trasy krajowe były nieprzejezdne. Sprzętu do odśnieżania brakowało, a ten, którym dysponowano, często nie był w stanie poradzić sobie z ogromnymi ilościami śniegu. Pług śnieżny potrafił oczyścić drogę tylko na chwilę, po kilku minutach wiatr nanosił kolejne zwały śniegu. W wielu regionach kraju transport przestał praktycznie istnieć. Kierowcy ciężarówek, autobusów i samochodów osobowych byli zmuszeni porzucać pojazdy na poboczach. Dla tysięcy osób oznaczało to niemożność dotarcia do pracy, szkół czy rodzin.

Miasta odcięte od świata

Najbardziej dramatyczna sytuacja panowała w północnej i centralnej Polsce, ale skutki zimy odczuwano w całym kraju. Wiele mniejszych miejscowości zostało całkowicie odciętych od świata. Nie docierała do nich żywność, lekarstwa ani paliwo. W niektórych wsiach jedynym sposobem na dotarcie do mieszkańców były ciągniki rolnicze lub wojskowe transportery. Zdarzało się, że lekarze byli dowożeni do chorych saniami lub pojazdami gąsienicowymi. W miastach sytuacja również była bardzo trudna. Zasypane ulice, nieczynna komunikacja miejska i ogromne problemy z ogrzewaniem sprawiały, że codzienne funkcjonowanie stawało się prawdziwym wyzwaniem.

Kryzys energetyczny i walka o ciepło

Jednym z największych problemów zimy 1979 roku okazała się energetyka. W realiach gospodarki centralnie planowanej i chronicznych braków surowców, system był szczególnie podatny na kryzysy. Elektrownie i elektrociepłownie zmagały się z niedoborami węgla, który nie mógł być na czas dostarczany z powodu sparaliżowanej kolei. W wielu regionach wprowadzano ograniczenia w dostawach prądu i ciepła. Mieszkańcy bloków i kamienic marzli w niedogrzanych mieszkaniach. Zdarzało się, że temperatura w lokalach spadała do kilkunastu, a nawet kilku stopni powyżej zera. Dogrzewano się prowizorycznymi grzejnikami, piecykami, a czasem nawet kuchenkami gazowymi. W zakładach pracy dochodziło do przestojów, a niektóre fabryki wstrzymywały produkcję, ponieważ nie były w stanie zapewnić minimalnych warunków pracy.

Wojsko na pomoc cywilom

Skala problemów szybko przerosła możliwości służb cywilnych. Do walki z żywiołem skierowano wojsko. Żołnierze odśnieżali drogi, pomagali w transporcie żywności, paliwa i lekarstw oraz uczestniczyli w akcjach ratunkowych. Ciężki sprzęt wojskowy, czołgi, transportery opancerzone i spychacze, często okazywał się jedynym środkiem zdolnym do pokonania głębokich zasp. Wojsko brało również udział w ewakuacji ludzi z najbardziej odciętych terenów.

Zima, która obnażyła słabość systemu

Z perspektywy czasu zima 1979 roku jest często oceniana nie tylko jako ekstremalne zjawisko pogodowe, ale również jako jeden z symboli niewydolności państwa w schyłkowym okresie rządów Edwarda Gierka. Problemy z zaopatrzeniem, braki w sprzęcie, niedostateczna koordynacja działań oraz opóźnione decyzje władz potęgowały chaos. Społeczeństwo coraz wyraźniej dostrzegało, że państwo nie jest w stanie skutecznie reagować na kryzysy. Wielu historyków i publicystów podkreśla, że zima stulecia, była jednym z wydarzeń, które pogłębiły frustrację społeczną i przyczyniły się do narastającego niezadowolenia, które kilka miesięcy później znalazło ujście w kolejnych protestach.

Codzienność w ekstremalnych warunkach

Mimo dramatycznych okoliczności Polacy wykazywali się ogromną solidarnością. Sąsiedzi pomagali sobie nawzajem, dzielili się żywnością i opałem, wspólnie odśnieżali podwórka oraz klatki schodowe. Dzieci, dla których zamknięte szkoły oznaczały niespodziewane ferie, bawiły się na ogromnych hałdach śniegu. Dorośli, często zmęczeni, przemarznięci i sfrustrowani, starali się utrzymać codzienność w ryzach. W wielu domach do dziś przechowuje się wspomnienia tamtych dni, zdjęcia samochodów całkowicie zasypanych śniegiem, opowieści o kilkugodzinnych wyprawach po chleb czy o nocach spędzonych przy świecach z powodu przerw w dostawach prądu.

Dlaczego ta zima była naprawdę wyjątkowa?

Choć w Polsce wielokrotnie zdarzały się mroźne i śnieżne miesiące, zima 1979 roku wyróżniała się nagłością, intensywnością oraz skalą skutków. Kluczowe znaczenie miało połączenie kilku czynników, bardzo niskiej temperatury, silnego wiatru oraz długotrwałych opadów. Nie bez znaczenia była także słaba infrastruktura i ograniczone możliwości techniczne ówczesnych służb. To właśnie zestawienie ekstremalnej pogody z nieprzygotowanym systemem sprawiło, że skutki były tak dotkliwe.

Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze