Garść nowinek z obozu Off Festival 2017

Garść nowinek z obozu Off Festival 2017

Wieeem, miało być regularnie. Wybaczcie, że nie jest. Za to dziś będzie więcej artystów niż czterech. Może być? Jeden z najciekawszych, polskich festiwali muzycznych zbliża sie wielkimi krokami. Zapraszamy do zapoznania się z kolejną porcją muzyki, którą usłyszymy na Off Festival 2017!

Bastard Disco

Warszawski kwartet wyraźnie inspirowany hardcorem i noise rockiem z Ameryki, ale z własnym pomysłem na brzmienie. Ich płyta „Warsaw Wasted Youth” to w ostatnim czasie z pewnością jeden z najbardziej udanych gitarowych debiutów na rodzimej scenie. A koncerty: energia + trans.

C Duncan

Kompozytor i wokalista, który za debiutancki album „Architect” był nominowany do Mercury Music Prize, a kolejną płytą – „The Midnight Sun” (2016) – tylko potwierdził, że zasłużył na miano największego wrażliwca szkockiej sceny. Nikt jak C Duncan nie umie łączyć elegancji muzyki klasycznej ze słodką ascezą dream popu. A w piękny letni wieczór nikt nie zabrzmi lepiej.

Frele

Zaczęło się od „Achima”, czyli śląskiej przeróbki „Hello” z repertuaru Adele, która stała się hitem YouTube’a. Dziewczyny poszły więc za ciosem, wrzucając do sieci kolejne nagrania i zaczynając z powodzeniem koncertować pod tym szyldem. Marcelina Bednarska, Marta Skiba i Magdalena Janoszka znały się już wcześniej – z zespołu So What i ze szkoły, katowickiego Studia Wokalistyki Estradowej. Czego spodziewać się po ich koncercie na OFF-ie? Sprawa jest prosta – będą fest dobre szlagiery.

Idles

Tu nie ma się specjalnie nad czym rozwodzić – tego trzeba posłuchać i trzeba to zobaczyć. Idles pochodzą z Bristolu i zeszli się ponoć, by zatańczyć na grobie lokalnej sceny niezależnej. Grają post-punka. Twierdzą, że czasem nie da się go słuchać, ale w tym miejscu akurat mijają się z prawdą. „Brutalism”, pełnowymiarowy album Idles, to kawał znakomitej muzyki, ale zarazem tylko część prawdy o zespole. Swoje prawdziwe oblicze odsłaniają na koncertach: dzikich, bezwstydnych i gwałtownych.

Janka Nabay & The Bubu Gang

Dla zamieszkującego Sierra Leone ludu Temne muzyka bubu jest częścią tożsamości i ważnym elementem obrzędowości. Grana przez wieloosobowe składy, dmące w bambusowe piszczałki, nie zmieniała się przez wieki, aż pojawił się Janka Nabay, który zrewolucjonizował tradycję, dodając hipnotyczny rytm i przekładając język tej muzyki na mowę syntezatorów i gitar. Rezultat to kipiące energią koncerty i znakomite materiały studyjne, z „En Yay Sah“ i najświeższym „Build Music” na czele. Będziecie pląsać.

Kornel Kovacs

Z pochodzenia Węgier, z urodzenia i wychowania Szwed, z wyboru obywatel świata – producent i DJ łączący w swojej twórczości wpływy muzyki tanecznej z całego globu, od Afryki przez Baleary po Detroit. W 2010 roku wraz z Axelem Bomanem i Petterem Nordkvistem założył wytwórnię Studio Barnhus, która w ubiegłym roku wydała „The Bell”, debiutancki album Kovács, wypełniony bezpretensjonalną, radosną, ale zarazem niegłupią muzyką. Będziemy tańczyć.

Lor

Ubiegłoroczna sensacja, która coraz piękniej rozkwita na polskiej scenie niezależnej. Cztery niezwykle utalentowane nastolatki z Krakowa, które poznały się w szkole muzycznej i zaczęły razem czarować. Pierwszym rozdziałem tej historii był urzekający utwór i klip „Windmill”, kolejnymi – doskonale przyjmowane koncerty. A to przecież wciąż dopiero początek tej fascynującej opowieści…

Lvl Up

Trzecia płyta LVL UP, wydana z nalepką Sub Pop „Return to Love”, to kwintesencja gitarowej energii i zarazem wzorzec amerykańskiego indie-rocka. Dowód na to, że Pavement, Neutral Milk Hotel czy Dinosaur Jr. mają pojętnych uczniów. Przed nowojorskim kwartetem kroczy też sława znakomitego zespołu koncertowego – co potwierdzili chociażby występami na ostatniej edycji festiwalu SXSW w Austin.

Garść nowinek z obozu Off Festival 2017 została rzucona 🙂

Podoba się? Zdecydowanie tak 🙂

Off Festival 2017, Katowice, Dolina Trzech Stawów, 4-6.08.2017,
Bilety tu

MJ