Trzydzieści dni do ratunku | Zapowiedź Impact Winter

Jest 2018 rok – w Ziemię uderzyła asteroida, zmieniając świat w lodowatą pustynię. Ocalali z katastrofy stanęli w obliczu nieznanych dotąd zagrożeń, a pomoc przyjść ma dopiero za trzydzieści dni. Tak w sporym skrócie rysuje się postapokaliptyczne Impact Winter od Mojo Bones, którego premiera nastąpi już jutro.

W tym roku growym survival zdaje się zmieniać rajskie plaże pełne kanibali, dinozaurów czy innych graczy na mroźne, wyobcowane krajobrazy. Spragnieni ekstremalnych doznań zagrać będą mogli, między innymi, w Frostpunk od 11 bit studios (deweloperów This War of Mine) oraz wyprodukowane przez 8points The Wild Eight. W trend doskonale wpisuje się Impact Winter – survivalowa gra przygodowa stworzona przez niezależne Mojo Bones. Studio, jak dotąd, odpowiedzialne za udane logiczne gry mobilne, takie jak The Curse.

 

Schronieni w murach kościoła

W przeciwieństwie do większości gier survivalowych, których fabuła sprowadzona jest do wymaganego minimum, Impact Winter przedstawi intymną opowieść pięciu ocalałych. Historie bohaterów splotło uderzenie asteroidy w Ziemię – wydarzenie to poskutkowało wzniesieniem ściany gęstego pyłu, blokującej Ziemi dostęp do Słońca. Gracz wcieli się w postać Jacoba Solomona, który natrafia na czteroosobową grupę straceńców (Blane’a, Maggie, Wendy, Christophe’a), szukających schronienia przed zimnem w murach kościoła. Ich naznaczony walką o przeżycie los złapie ostry zakręt, kiedy robot – Ako-light – nada sygnał mówiący o tym, że ratunek przyjdzie za trzydzieści dni.

Survivalowa przygoda

Kręgosłupem gry będzie zestaw mechanik typowy dla hardcore’owych survivali pokroju Gods Will Be Watching od Deconstructeam. Gracz, wcielając się w postać Solomona (jak piszą deweloperzy: „uosobienia everymana”), będzie kierował grupą oraz eksplorował Pustkę (ang. The Void) w poszukiwaniu zasobów i informacji. Impact Winter nie jest jednak symulatorem zarządzania ludźmi. Poszczególni członkowie drużyny będą kontrolowani przez AI, a ich częściowo przewidywalne zachowanie uzależnione zostanie od wielu czynników, takich jak głód, nuda, strach lub przepracowanie. Jednak głównie to decyzje gracza wpłyną na ich samopoczucie. Będzie on miał bowiem możliwość wykorzystywania umiejętności grupy do wykonywania różnorodnych przedmiotów oraz czynności, mających ułatwić przetrwanie w lodowatej rzeczywistości.

Zaś dla speedrunerów dobrą wiadomością jest opcja skrócenia czasu rozgrywki. Bowiem w toku eksploracji i zdobywania doświadczenia gracz będzie mógł wzmacniać sygnał Ako-light, powodując zmniejszenie ilości dni, po których przybywa ratunek.

Kreska w Impact Winter

Stworzona na silniku Unity 5 gra na zwiastunach prezentuje się ciekawie, wpisując się w kreskówkowy trend, znany choćby z serii The Walking Dead od studia Telltale. Świat, który przyjdzie Solomonowi przeczesywać w perspektywie rzutu izometrycznego, spowity jest różnymi odcieniami bieli. Z każdego piksela wyziera lodowata, postapokalitypyczna pustka naznaczona dowodami tragedii: wołaniem o pomoc napisanym na kawałku materiału, opuszczonym osiedlem czy zdewastowanym miastem. Widać więc, że Mojo Bones odrobiło lekcję z opowiadania przestrzenią. Całościowy efekt będziemy mogli poznać już jutro!

Wymagania gry:

Minimalne:

Procesor – Intel Core i3 3.0 GHz

Karta RAM – 4 GB

Karta graficzna – 2 GB GeForce GTX 660/Radeon 8770 lub lepsza

Dysk twardy – 5 GB HDD

System operacyjny – Windows 7

Dodatkowe informacje:

Polska i angielska wersja językowa

Ograniczenie wiekowe 16+

Tylko tryb single player

 

Wszystkie użyte media pochodzą z materiałów prasowych.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o