Trzeci dzień Warsaw Games Week na zdjęciach! [fotorelacja]

Piruety w kosmosie, chwytające za gardło doświadczenie bycia androidem, stylowe VR-owe gogle, granie na kanapie z całą rodziną i znajomymi czy wreszcie chwila tak potrzebnego odpoczynku – te atrakcje graczom obecnym na Warsaw Games Week dostarczyła strefa PlayStation. Zaś sąsiadująca z nią Cenega zorganizowała dla zwiedzających aż 17 stoisk z grywalnymi wersjami gier, strefę junior oraz fenomenalny turniej Tekkena 7.

Ostatniego dnia targów skierowaliśmy swoje zmęczone stopy w stronę największej na targach strefy PlayStation. Tam nie tylko rozegraliśmy jeden mecz naprawdę niezłego Star Wars Battlefront II i ratowaliśmy zakładniczkę w Detroit Become Human, ale też mieliśmy okazję zobaczyć w akcji nowe, imprezowy gry na tę platformę. Wydanemu niedawno To jesteś ty! towarzyszyły takie tytuły, jak: Ukryty Plan, Wiedza to potęga i Frantics. Co najciekawsze, aby zagrać w te produkcje nie potrzebujecie kontrolera – wystarczy zwykły smartfon. Sporo miejsca na tej mającej aż 1300 m2 strefie zajmowały też stoiska z wirtualną rzeczywistością. Obecni na Warsaw Games Week gracze wejść mogli w takie gry, jak Gran Turismo Sport czy The Inpatient. Zmęczeni całodziennym buszowaniem między padami mogli skorzystać ze specjalnej strefy chillout przygotowanej dla posiadaczy PS Plus. Zaopatrzona była ona w pufy i napoje energetyczne.

Strefa Cenegi, która z Sony dzieliła halę, pozwoliła poczuć na własnej skórze przedpremierowe tytuły. W ich skład wchodziły, między innymi: Ancestors: Legacy, Project Cars 2 czy Ni No Kuni II. Z kolei niezdecydowani w kwestii zakupu mogli ograć Śródziemie: Cień Wojny, The Evil Within, Tekkena 7 czy Total War WARHAMMER II. W strefie junior przeznaczonej dla pociech z rodzicami przygotowano do zabawy klocki i gry z serii Lego. Dzieciaki mogły także wziąć udział w przeróżnych konkursach. Atrakcji nie zabrakło również dla nieco starszych – przy stacjach z NBA2K18 fani koszykówki mogli zwyczajnie porzucać do kosza. Niedaleko niego znajdowało się cztery stoisko z Frostpunkiem; było ono o tyle szczególne, że gracze – całkowicie niewrażliwi na feerię barw dochodząco zza ekranu – potrafili spędzić przy nim naprawdę dużo czasu.

Rzućcie okiem na nasze zdjęcia:

Chcecie więcej? Zobaczcie fotorelację z pierwszego dnia i z drugiego Warsaw Games Week.