Activision pomaga przy tworzeniu samouczka Sekiro: Shadow Die Twice

Hideteka Miyazaki potwierdził, że Acitvision pomaga From Software w implementacji samouczka do nadchodzącego Sekiro: Shadow Die Twice. Firma nie zamierza jednak ingerować w wizję japońskiego dewelopera.

W rozmowie z Eurogamerem szef projektu Sekiro: Shadow Die Twice – Hideteka Miyazaki potwierdził, że gra będzie zawierać samouczek, nad którym wraz z studiem produkującym grę – From Software – współpracuje wydawca – Activision. Sekwencje wprowadzające w rozgrywkę w grach japońskiego wydawcy są powszechnie znane ze swojej oszczędności. Jeśli gracz chce lepiej poznać jakieś zagadnienie zazwyczaj zgłębia je sam, albo posiłkuje się internetowymi wikipediami. W przypadku Sekiro sprawa ma wyglądać inaczej.

Jak powiedział Miyazaki w przypadku tworzenia samouczka wsparcie wydawcy jest “mocno pożądane”. Jednak po chwili szef projektu dodaje, że wydawca szanuje wizję twórców, dlatego też zdecydowano się na współpracę. Według jego słów From Software posiada pełną kontrolę nad grą, a wszystko co w niej zobaczymy ma pochodzić właśnie od dewelopera, nie wydawcy.

Sekiro: Shadow Die Twice
Pomimo inaczej rozłożonych akcentów rozgrywki i bardziej rozbudowanego samouczka Sekiro: Shadow Die Twice ma być doświadczeniem podobnym i niemniej trudnym niż poprzednie gry From Software.

Soulsy inne niż wszystkie

Sekiro: Shadow Die Twice jest grą oficjalnie zapowiedzianą podczas targów E3 2018 na konferencji Microsoftu (której podsumowanie tutaj). Teaser gry pokazano już wcześniej, wówczas znaną jedynie jako Shadow Die Twice podczas The Game Awards 2017. Wówczas spekulowano nad kolejną częścią Bloodborne, albo wznowieniem marki Tenchu (więcej o tym tutaj). Jak się okazało, gra będzie zupełnie nową marką. 

Sekiro: Shadow Die Twice ma opowiadać historię bohatera nazwanego Sekiro. Będzie on sługą chroniącym swojego pana, młodego spadkobiercę starożytnego rodu. Chłopiec został porwany, a naszym zadaniem będzie wyswobodzenie go z rąk porywaczy. Nasz bohater zostaje na początku gry pozbawiony ręki, a w jej miejsce instalowana jest mu specjalna proteza, której będzie mógł używać bojowo. Akcja gry została osadzona w XVI-wiecznej feudalnej Japonii.

Pod względem mechaniki gra ma być nieco podobna do poprzednich gier dewelopera, jednak ma wprowadzić szereg nowych rozwiązań. Zamiast systemu krycia się za tarczą jak w serii Dark Souls, gra ma posiadać mechanikę parowania i bronienia się ostrzem. Zmianie ulegnie także mobilność bohatera. Teraz poza zwykłym unikiem będzie on mógł skakać oraz przemieszczać się po lokacjach przy użyciu specjalnej linki, którą będzie mógł także przyciągać się do przeciwników. Lokacje będą wobec tego rozbudowywane także wertykalnie, a ich struktura będzie bardziej otwarta.

Co ciekawe, w grze zabraknie znanego z poprzednich gier systemu zmiany uzbrojenia. Gracz nie będzie znajdował dziesiątek sztuk uzbrojenia i odzienia, zamiast tego skupiając się na zmienianiu właściwości tego już posiadanego poprzez różne przedmioty. Zabraknie także systemu multiplayer znanego z poprzednich gier From Software. Z kolei sam bohater nie będzie już podnosił statystyk, a wraz z rozwojem rozgrywki odkrywał będzie nowe umiejętności, które umożliwią mu zmianę sposobu walki czy przemieszczania się.

Premiera gry planowana jest na rok 2019. Za produkcję odpowiedzialny jest zespół From Software, zaś wydawcą jest Activision. Ukaże się ona na komputerach osobistych oraz konsolach PlayStation 4 i Xbox One.

źródło: www.eurogamer.pl

Gamingowy newsroom (02-08.07)

Gamingowy newsroom (02-08.07)