Powroty do gier – do czego najchętniej wracamy?

Powroty do gier - Fallout

Syndrom “nie mam w co grać” dotyka z pewnością większości współczesnych graczy (zwłaszcza podczas sezonu ogórkowego). Co w takiej sytuacji robimy najczęściej?

W czym tkwi problem dzisiejszego gracza? Dlaczego pomimo posiadania coraz większej ilości gier niektórzy z nas twierdzą, że nie mają w co pograć? Czyżbyśmy stali się bardziej wybredni, a może to rynek gier nie potrafi dostosować się do naszych upodobań? Przyjrzyjmy się temu zjawisku bliżej.

Szeroka dostępność gier

W czasach dystrybucji cyfrowej nie jestem już w stanie wyobrazić sobie tego, jak kiedyś chodziło się na targ miejski w poszukiwaniu kopiowanych gier na pierwsze PlayStation. Konsolkę otrzymałem z okazji którychś urodzin, a każdy tytuł, który rodzice przywozili mi z targu, potrafił przytrzymać mnie przy ekranie na kilka dobrych godzin. Gdy dzisiaj patrzę na swoją listę gier na jakiejkolwiek z platform miewam momenty, w których nie mam pojęcia co odpalić.

W związku z tym nasuwa się myśl, że szeroka dostępność gier niekoniecznie oznacza, że będziemy z nich zadowoleni. W sieci (w tym na wyżej wspomnianych platformach) aż roi się od dziwnych produkcji. Jeszcze kilka lat temu większość z nich nawet nie mogłaby pomyśleć o jakimkolwiek wsparciu, a co dopiero zarobieniu na siebie. Jeżeli nie wiecie o czym mowa, to dla eksperymentu polecam kupić chociaż jedną z supertanich i świetnych paczek kluczy na Steama. Świetna zabawa gwarantowana? Niekoniecznie.

The Culling Of The Cows
The Culling Of The Cows to jeden z owych potworków, które możemy dostać w niemalże każdej “superpaczce”.

W sumie bym w to zagrał, ale mi się nie chce

Kto nigdy nie wypowiedział tych słów, niech pierwszy rzuci kamieniem (tylko nie za mocno)! Możemy zauważyć, że posiadając zbyt duży wybór stajemy się niejako rozwydrzeni. Oczekujemy od niektórych produkcji zbyt wiele. Ileż to razy zdarzało mi się odpalić jakąś gierkę, po czym po jakichś 20-30 minutach wyłączałem ją z poczuciem straconego czasu.

Wbrew pozorom, nie twierdzę, że ogólnodostępne gry są czymś złym. Pośród gąszczu wielu podobnych do siebie tworów ciężko jest wybrać coś dla siebie. Właśnie w tym lesie produkcji możemy znaleźć prawdziwą perełkę, lub też nie. Przecież szukając czegoś do pogrania często przewijamy listę z góry na dół. Po wielokrotnym sprawdzeniu owej listy gier często bywa tak, że powracamy do czegoś, co już kiedyś sprawdziło się w naszym przypadku jako dobra produkcja.

Powroty do gier -BG&E
Beyond Good & Evil to jedna z gier, do których się powraca.

Powroty do gier

Przejdźmy jednak do sedna sprawy. Dlaczego tak często wracamy do gier, w które już kiedyś graliśmy? Nasz mózg nie jest w stanie przetworzyć takiej ilości tytułów, przez co powracamy do czegoś już znanego. Kiedy byłem małym chłopcem, nie byłem w stanie zrozumieć moich starszych kolegów, którzy po raz któryś przechodzili tę samą produkcję. Dzisiaj sam często miewam powroty do wielu tytułów, które wspominam z uśmiechem na twarzy. Sądzę, że głównym powodem, dla którego cofamy się do niektórych produkcji jest nie tyle ich świetność, a bardziej wspomnienia z nimi związane.

Gdyby ktoś zapytał mnie na ulicy o moją ulubioną grę, bez problemu odpowiedziałbym że jest to trylogia Crasha Bandicoota z PSX. Czy ta gra była naprawdę tak dobra? Oczywiście, jest to klasyk, do którego wraca wielu PS’owych graczy.Dla mnie są to głównie wspomnienia wspólnego grania z moim rodzeństwem i kolegami. Przecież równie dobrze mógłbym w tym miejscu powiedzieć o Forgotton Anne, czyli grze, która wywarła na mnie ogromne wrażenie i trafiła do mojego osobistego top 10, ale nie przyszła by mi na myśl za pierwszym razem.

I właśnie dlatego, kiedy ktoś mówi mi, że “XYZ” jest jego ulubionym tytułem i w ogóle nic się z tym nie równa, to po wielu latach ogrywania tytułów poleconych przez innych jestem w stanie ich zrozumieć. Każdy ma przecież swojego ulubieńca.

A do jakich tytułów Wy powracacie najczęściej?

Ta dusza jest moja! – Shadows: Awakening [recenzja]

Ta dusza jest moja! – Shadows: Awakening [recenzja]

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o