Powrót wzruszającej platformówki- zapowiedź Ori and the Will of the Wisps

Ori and the Will of the Wisps jest już niedaleko mety zwanej premierą. Grę dostaniemy za mniej niż miesiąc. Poniżej znajdziecie informacje kiedy i na co gra wyjdzie, czego się po niej spodziewać oraz jakie ma wymagania sprzętowe na PC.

Ori and the Will of the Wisps jest kontynuacją Ori and the Blind Forest. Produkcja została zapowiedziana w połowie 2017 roku i początkowo miała się ukazać w lutym 2020, jednak została przesunięta na marzec. Konkretnie na 11 marca. W tym dniu tytuł ukaże się zarówno na komputerach osobistych jak również konsolach Xbox One. Podobnie jak poprzednio nie ma raczej co liczyć na port na PlayStation 4. Nad produkcją gry pracuje austriackie studio Moon, z kolei za wydanie odpowiada Microsoft. Gra wydana zostanie w usłudze Play Anywhere co oznacza, że kupno wersji PC umożliwi nam także granie na Xbox One i vice versa. Dotyczy to jednak jedynie wersji na Microsoft Store. Gracze Steama muszą się obejść smakiem.

Ori and the Will of the Wisps

Fabuła

O historii gry na razie nie wiemy zbyt dużo. Oficjalne materiały mówią jedynie o tym, że wcielimy się ponownie w postać znanego z poprzedniczki Oriego, który wyrusza na nową przygodę aby poznać swoje przeznaczenie. Należy się spodziewać, że historia kolejny raz opisana będzie na motywie ratowania świata, a nasz dzielny Ori dostarczy nam kilku wzruszeń w pięknie animowanych sekcjach gameplayowych.

Gameplay

Trzon rozgrywki Ori and the Will of the Wisps pozostał niezmieniony. Nadal będziemy przemierzać rozległe lokacje tworzone w sposób labiryntowy. W lokacjach tych nie zabraknie walki oraz elementów platformowych. Zarówno w starciach z przeciwnikami jak i w płynnym przemieszczaniu się pomogą nam odblokowywane umiejętności. Nierzadko też będziemy mogli się zawrócić do raz odwiedzonej lokacji, by z nowa umiejętnością zebrać przydatne znajdźki czy dostać się do nowych terenów.

W przeciwieństwie do poprzedniczki tutaj nie będziemy już rozwijać umiejętności, a znajdować specjalne kamienie, które będą umożliwiać nam korzystanie z danej zdolności. Jako, że ilość takich zdolności będzie ograniczona wymusi to na graczu podejście taktyczne i zastanawianie się, jaki zestaw zabrać ze sobą na konkretną lokację czy walkę z bossem.

No właśnie – walki z bossami. Nowe Ori and the Will of the Wisps ma posiadać o wiele bardziej epickie walki z wielkimi przeciwnikami. Ma być ich o wiele więcej niż w poprzedniej części, a oni sami mają napsuć nam nieco krwi. Czyżby komuś w Moon Studio spodobał się Dark Souls?

Oprawa

Grafika w Ori and the Will of the Wisps po raz kolejny prezentować będzie wysoki poziom. Ukazana od boku w środowisku 2,5D będzie pełna kolorów, detali i przerysowanej, niemal baśniowa. Audio po raz kolejny skomponowane będzie przez orkiestrę symfoniczną. Pierwsze materiały pokazują, że ścieżka może być podobnie podniosła, piękna i zapadająca w pamięć jak u poprzedniczki.

Ori and the Will of the Wisps

Wymagania sprzętowe

Jakiego potwora będziemy potrzebować, by tę grę odpalić? Oto oficjalne wymagania sprzętowe:

Rekomendowane:

  • Procesor –Intel Core i5 2300 2.8 GHz lub AMD FX-6100 3.5 GHz
  • Karta RAM – 4 GB
  • Karta graficzna – 1 GB GeForce GTX 550 Ti lub Radeon HD 6770
  • Dysk Twardy – 8 GB
  • System operacyjny – Windows 7, 8.1, 10

Minimalne:

  • Procesor – Intel Core 2 Duo E4500 2.2 GHz lub AMD Athlon 64 X2-5600 2.8 GHz
  • Karta RAM – 4 GB RAM
  • Karta Graficzna – 1 GB GeForce 240 GT lub Radeon HD 6770
  • Dysk twardy – 8 GB
  • System operacyjny – Windows 7, 8.1, 10

Ori and the Will of the Wisps

Dodatkowe informacje

  • Polska wersja kinowa (napisy)
  • Ograniczenie wiekowe PEGI 7

Tak właśnie przedstawiają się przedpremierowe doniesienia o Ori and the Will of the Wisps. Czekacie? Zamierzacie kupić w pre-orderze albo w okolicy premiery? Dajcie nam znać w komentarzach!

Ori and the Will of the Wisps Ori and the Will of the Wisps Ori and the Will of the Wisps

List miłosny dla fanów Castlevanii – Bloodstained: Ritual of the Night [Recenzja]

List miłosny dla fanów Castlevanii – Bloodstained: Ritual of the Night [Recenzja]