Dziś rusza otwarta beta gry Gwint

W najnowszym Wiedźminie gracz toczył boje nie tylko na szlaku, ale także na elegancko rzeźbionych planszach. Można powiedzieć, że od samego początku Gwint stanowił coś więcej niż zwykłą minigrę. Dziś zaś nastąpił kolejny przełom w rozwoju tej karcianki jako samodzielnego projektu – otwarta beta ruszyła na PC, Xbox One i PS 4!

Otwarta beta oznacza po prostu, że dostęp do gry nie wymaga już żadnych dodatkowych zapisów. Wystarczy pobrać grę stąd i cieszyć się budowaniem swojej talii oraz pokonywaniem kolejnych przeciwników. Na razie dostępny jest jedynie tryb multiplayer – pojedyncza potyczka lub udział w meczu rankingowym. Gwint wzbogaci się o kampanię dla jednego gracza dopiero po wyjściu gry z okresu beta. Dobrą wiadomością dla fanów rywalizacji jest dokonany przez CD Projekt RED reset rankingowych statystyk. Ten zabieg ma wyrównać szanse pomiędzy uczestnikami zamkniętej bety oraz nowymi graczami.

 

Zasada nr 1: Blefuj

Mechanika gry Gwint początkującemu graczowi może przysporzyć pewne trudności, lecz opanowanie podstaw to zaledwie kilkanaście minut. Oczywiście dla posiadaczy trzeciego Wiedźmina ogarnięcie zasad będzie prostsze, jednak w grze można znaleźć samouczek, który pozwoli zrozumieć grę nawet komuś całkowicie zielonemu. Plansza Gwinta składa się z kilku obszarów, z których najważniejsze jest pole bitwy. Podzielone jest ono na trzy części przeznaczonych na: walkę w zwarciu, walkę dystansową i oblężenie. Aby wygrać starcie gracz będzie musiał zwyciężyć w dwóch rundach, tzn. posiadać więcej punktów zliczanych z kart na polu bitwy niż jego przeciwnik.

Dostępne talie to: Królestwa Północy, Niflgaard, Potwory, Scoia’tael i Skellige. Różnią się one nie tylko pod względem ikonografii, ale przede wszystkim sugerowanym stylem gry. Grając Potworami będziemy nasyłać na przeciwnika bestialskie hordy, podczas gdy Nilfgaard wymusza bardziej szpiegowską taktykę. Jednak zdecydowanie najważniejszą ze strategii jest blef – Gwint pozwala bowiem na sprytne wymanewrowanie przeciwnika. W tym celu można nawet celowo przegrać jedną rundę lub udawać brak znajomości gry. Możliwości jest wiele.

Zasada nr 2: Walcz

Podobnie jak innych karciankach w Gwincie istnieje system rankingowy. Punkty i poziomy gracz będzie zdobywać za dobrą grę, wygrane rundy, mecze i na koniec sezonu. Zaś ci, którzy zechcą podszkolić swoje umiejętności otrzymali możliwości rozegrania meczu ze sztuczną inteligencją. Zapewne najbardziej emocjonującym momentem dla fanów gry będzie ogłoszenie oficjalnego turnieju (na wzór GWENT – Challenger), lecz jak zastrzegają twórcy: „to (…) czy wokół Gwinta rozwinie się scena esportowa zależy od społeczności”.

Wymagania gry (PC) znajdziecie tutaj.

 

Wszystkie zamieszczone media pochodzą z materiałów prasowych.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o