Piękno w zagubieniu – Forgotton Anne [recenzja]

Forgotton Anne to niesamowita gra, która zabierze nas do krainy rodem z animacji studia Ghibli i będzie targała naszymi emocjami do granic możliwości.

Forgotton Anne – o grze

Forgotton Anne to produkcja duńskiego studia ThroughLine Games, wydana przez Square Enix. Gra jest przygodową platformówką 2.5D z elementami zagadek logicznych, w której największy nacisk został położony na opowiadaną historię.

Fabuła

Wyobraźmy sobie świat, do którego trafiają wszystkie zagubione rzeczy, od skarpet i starych zegarów poczynając, na kanapach i lampach kończąc. Każda z tych rzeczy zostaje ożywiona przez magiczną animę, która jest jakby duszą każdego forgotlinga.

Jak się okazuje, w tym świecie istnieje także dwójka ludzi, Anne Mistrz Bonku, którzy sprawują nad nim pieczę. To zadanie utrudniają im rebelianci, którzy nie chcą dopuścić do powrotu wszystkich forgotlingów do „normalnego świata” zwanego Eterem. Mistrz Bonku tworzy w celu powrotu do świata ludzi tajemniczy most eterowy.

Pewnego dnia na wskutek działań rebeliantów zostaje odcięta dostawa energii do Wieży strażniczej, w której mieszka nasza dwójka ludzi. Anne wyrusza w podróż, aby odnaleźć rebeliantów i zakończyć trwającą wojnę…

Forgotton Anne
Na samym początku budzimy się w wieży, z której rozlega się widok na całe miasto.

Rozgrywka

Jak wspomniałem już powyżej, w grze największy nacisk został położony na opowiadaną historię, która niejednokrotnie złapie nas za serce, aczkolwiek jako platformer z elementami zagadek logicznych oferuje nam parę ciekawych mechanik.

Już same zagadki przedstawione są w dosyć ciekawy sposób. Niektóre z nich są po prostu oparte na przestawianiu dźwigni czy też przekierowywaniu przepływu energii w rurach, ale w paru momentach spotkamy się z drzwiami zamkniętymi zamkami, przy których będziemy musieli pogłówkować przy przestawianiu przekładni.

Forgotton Anne
Takie oto drzwi bronią dostępu do jednych z ważniejszych momentów w całej grze, a także ciekawych odkryć.

Nasza postać nosi na ręcę tzw. Arkę, która jest jednocześnie bronią, służącą do dosłownego wyssania animy z forgotlingów, ale też do rozwiązywania zagadek logicznych wymagających przestawiania przepływu, czy otwierania wyżej wspomnianych zamków. Jeżeli nasza Arka nie jest naładowana animą, nie jesteśmy w stanie uruchomić żadnego mechanizmu, który jej wymaga.

Niemniej ważnym elementem rozgrywki są skrzydła, które umożliwiają nam dostanie się w wyżej położone miejsca. Tak samo jak mechanizmy, skrzydła wymagają do działania naładowanej Arki.

Grafika i udźwiękowienie

Oprawa audiowizualna w grze przywodzi na myśl świetne animacje studia Ghibli, znanego z wielu świetnych opowieści. Nie inaczej jest z grą, która jest sama w sobie bardziej interaktywną historią z elementami rozgrywki. Grając, człowiek ma wrażenie jakby brał udział w jakimś anime, jakby został wrzucony bezpośrednio do tego niesamowitego świata, w którym naszymi jedynymi kompanami są rzeczy zapomniane przez ludzi.

Forgotton Anne
Niektóre z lokacji potrafią zachwycić swoim wyglądem.

Muzyka w grze jest przepiękna i często warto przystanąć na moment, aby posłuchać jej chociaż troszkę dłużej. Zarówno oprawa graficzna jak i muzyka tworzą swoisty duet, który sprawia, że wrażenia z rozgrywki uderzają w nas ze zdwojoną siłą. Aby nie rzucać słów na wiatr, wrzucam jeden z utworów w połączeniu z fragmentami rozgrywki.

Okiem autora

Forgotton Anne to najlepsza gra, w którą ostatnio przyszło mi zagrać. Zaskakujące zwroty akcji i świetnie nakreślone postacie, które nie pozwalają o sobie zapomnieć, to to, co w tym tytule działa na jej korzyść. Przyznam się szczerze, że kończąc rozgrywkę zostałem zalany tak wielką falą emocji, że z moich oczu popłynęły łzy, czego w zupełności się nie wstydzę. Ta gra to po prostu majstersztyk!

Produkcję możecie zakupić w serwisie Steam, do 22 maja gra kosztuję o 10% mniej.