Ruszyła beta aplikacji Steam Link na Androida [test]

Steam Link znany był do tej pory jako niewielkich rozmiarów urządzenie, pozwalające streamować rozgrywkę z komputera na telewizor. Valve ze swoim pomysłem poszło o krok dalej i opracowało również specjalną, służącą temu samemu celowi aplikację.

Aby posługiwać się aplikacją Steam Link wystarczy: mieć dostęp do połączenia internetowego o częstotliwości 5GHz, kontroler oraz urządzenie obsługujące system Android (telefon, tablet czy telewizor). Znajdziecie ją w sklepie Google Play – jest dostępna za darmo. Posiadacze technologii Apple na swoją wersję muszą jeszcze trochę poczekać.

Screen menu startowego aplikacji Steam Link.
Aplikacja ma naprawdę przejrzysty design.

Jeśli tylko spełnicie powyższe warunki, Steam Link w wersji na Androida pozwoli Wam wygodnie rozsiąść się na kanapie czy w ulubionym fotelu bez konieczności kupowania zewnętrznych systemów, takich jak NVIDIA SHIELD. Niestety nie zagracie w tramwaju czy metrze albo na wakacjach; komputer i urządzenie z aktywną aplikacją muszą być zalogowane do tej samej sieci.

Najlepiej z aplikacją działać będzie z kontrolerem samego Steama, ale do swoich urządzeń możecie podpiąć także pad do Xboxa 360 (pamiętajcie – te do Xboxa One nie są kompatybilne z Androidem). DualShock – którego połączenie Bluetooth z tym system operacyjnym działa bez zarzutu – ma jednak problemy z obsługiwaniem gier. Choć po interfejsie Big Picture poruszamy się płynnie, to po włączeniu gry aplikacja zaczyna traktować go jak myszkę. Ta sytuacja zmieni się prawdopodobnie w kolejnych aktualizacjach.

Steam w 2017 roku oczami Steam Spy

Testujemy Steam Link!

Steam Link testowałam na smartfonie Huawei P9 z kontrolerem DualShock 4 przeznaczonym na konsole PlayStation. Pada podłączamy do telefonu (albo innego, najlepiej większego “ekranu”) za pomocą Bluetooth. Wystarczy przytrzymać przyciski z logo konsoli i “share” – wtedy urządzenie wejdzie w tryb parowania.

Logowanie do aplikacji i łączenie się z komputerem poszło całkiem gładko. Poruszanie się po samej aplikacji jest intuicyjne, Steam automatycznie przechodzi w tryb Big Picture. Jeśli jednak nie przepadacie za nim lub nie lubi on się z Waszymi komputerami, to z łatwością można go wyłączyć. I choć nawigowanie po aplikacja na ekranie dotykowym za pomocą pada czy palca nie jest najwygodniejsze, to da się to zrobić. W moim przypadku Steam Link potrzebował chwili, żeby ustabilizować stream; paradoksalnie ten proces przyspieszało wyjście do pulpitu.

Screen z aplikacji Steam Link przedstawiający bibliotekę grę i kursor wskazujący napis "Ostatnie".
Jeśli aktualnie jesteśmy przy komputerze to samoistnie pojawia się możliwość obsługi myszką – dlatego Steam Link to też świetny sposób na “oglądanie”, jak ktoś gra.

Błędy

Na większe problemy napotkałam jednak w trakcie rozgrywki. Częstotliwość wyświetlania na ogól stoi na dość wysokim poziomie, nawet w dość w wymagających tytułach – jak rozszerzona edycja Skyrima. Natomiast zdarzało się również irytujące lagi (w Fable: The Lost Chapters) albo dziwaczne momenty niekompatybliności. Divinity Original Sin włączało się, ale natychmiastowo minimalizowało, a w The Swapper czy Human Fall Flat nie działał odpowiednio kontroler. Jak pisałam Steam Link czyta DualShocka jak myszkę, co prowadzi do powyższych błędów. Przeczesując pomoc techniczną nie odkryłam, by na podobną przypadłość skarżyli się użytkownicy padów do Xboxa czy kontrolerów samego Steama. Na razie pozostaje nam czekać więc na zapowiadaną aktualizację.

Chętni ogrywania swoich gier na innych “ekranach” mogą jednak skorzystać z – w tym przypadku – nietypowego sposobu. Mianowicie podpiąć kontroler do komputera tak, aby wykrył go Steam. Sterowanie działa wtedy oczywiście bez zarzutu. Jest to także całkiem sensowne rozwiązanie dla posiadaczy padów do Xboxa 360, którzy nie mają pod ręką przepinki (kabla USB OTG), ale posiadają adapter lub kabel do PC. Jeśli tylko nie oddalą się zbytnio od komputera, to mogą cieszyć się swoim grami nie tylko przed monitorem. Niestety, jest to tylko połowiczna metoda. Aplikacja powinna być przecież całkowitym pośrednikiem pomiędzy zewnętrznym urządzeniem a komputerem.

Screen z aplikacji Steam Link przedstawiający panel gry Skyrim oraz ostrzeżenie o tym, że gra nie wspiera kontrolerów.
Niektóre gry posiadające wsparcie kontrolera w aplikacji Steam Link wydają się go nie mieć. Nie martwcie się jednak – z poprawnie działającym kontrolerem gra się bez zarzutu.

Steam Link to całkiem przydatna aplikacja, która pozwala korzystać z biblioteki gier nie tylko przy biurku. Jeśli posiadacie kontroler Steam, to niewiele powinno stawać na przeszkodzie. Oprócz oczywiście błędów, ale miejmy nadzieję, że po wyjściu z bety aplikacja będzie działać, jak należy.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o zmianach i aktualizacjach aplikacji Steam Link, zaglądajcie do nas! Będziemy o nich na bieżąco informować.