Assassin’s Creed Ragnarok – co wiemy o nadchodzącej grze Ubisoftu?

Assassin's_Creed_Logo

Od miesięcy w sieci krążą plotki dotyczące kolejnej odsłony Assassin’s Creed. Choć Ubisoft nie potwierdził jeszcze niczego oficjalnie, wieści donoszą, że najnowsza część cyklu przeniesie nas do czasów wikingów i będzie nosić podtytuł Ragnarok. Co jeszcze wiemy o owym Assassin’s Creed Ragnarok?

W świecie szerokim

Jak donoszą użytkownicy portalu Reddit, fabuła Assassin’s Creed Ragnarok przeniesie nas w okolice roku 1000 i opowie o sytuacji Królestwa Sasów, które istniało na terenach dzisiejszej Anglii właśnie w tamtym okresie. Były to czasy rozdrobnienia Wysp Brytyjskich na pomniejsze monarchie, jak Mercja, Northumbria czy Wessex, które często najeżdżali wikingowie. Tutaj do akcji wkracza nas bohater, który ma być właśnie duńskim Normanem, a więc możemy wywnioskować, że obejrzymy jego oczami przynajmniej jeden z takich najazdów. Choć początkowo przecieki mówiły o możliwości wyboru płci bohatera, co zapoczątkował Assassin’s Creed Odyssey, okazuje się, że będziemy grać wyłącznie mężczyzną, który ma nosić imię Jora.

Anglia nie będzie jedynym krajem, jaki odwiedzi nasz nieustraszony wiking. Mapa gry będzie naprawdę duża i pozwoli przenieść się na tereny dzisiejszej Danii, Norwegii, Szwecji i Irlandii. Zielona Wyspa ma odegrać zresztą dużą rolę w fabule. Rządzący nią król Brian Śmiały (panował do 1014 roku, co może nam dać pewne pojęcie o widełkach historycznych gry) będzie pełnił rolę przybranego ojca dla głównego bohatera, co jest o tyle ciekawe, że był to władca znany ze swojej niechęci do ludów Północy. Wygląda na to, że już od samego początku szykuje się konflikt!

Kilkanaście dni temu prezes Ubisoftu Yves Guillemot powiedział dziennikarzom z serwisu GamesIndustry.biz, że nowa gra studia pod względem konstrukcji ma być połączeniem Unity i Odyssey. Oznacza to, że dostaniemy otwarty świat z wieloma skupionymi opowieściami. Według słów Guillemota grę będzie można przejść w 15 godzin, skupiając się tylko na głównym wątku. Jednak jeśli gracz będzie chciał wykonywać misje poboczne, ilość czasu poświęconego na rozgrywkę znacząco wzrośnie i może sięgnąć nawet 60 godzin, podobnie jak w przypadku Odyssey.

Assasssin’s Creed Unity opowiadał o czasach Rewolucji Francuskiej.

Mitologia nie tylko nordycka

Gra o wikingach nie mogłaby się obyć bez mitologii nordyckiej. Nie jest więc zaskoczeniem, że bohater prawdopodobnie wybierze się  do Asgardu i Jottunheimu, czyli innych światów położonych pod korzeniami Yggdrasila, czyli drzewa Odyna. Sam skandynawski bóg również ma się pojawić w tej historii – będzie przedstawicielem pradawnej rasy Isu, czyli Pierwszej Cywilizacji, z którą spotykaliśmy się już w poprzednich odsłonach serii. Mamy spotkać również bóstwo ognia i oszustwa, czyli Lokiego oraz pomniejsze stworzenia ze skandynawskiej mitologii.

W Assassin's Creed Ragnarok spotkamy boga Odyna
Odyn w mitologii nordyckiej często był łączony z Dzikim Łowem, któremu przewodził wraz z boginią Friggą. Obraz pt. Åsgårdsreien autorstwa Petera Nikolaia Arbo, 1872 r.

Powiewem świeżości będą niewątpliwie nawiązania do wierzeń celtyckich, które również mają pojawić się w grze. Nie wiadomo, czego konkretnie należy się spodziewać, jednak źródła mówią o zaskakujących, z pozoru prostych questach, które mają łączyć się z mitologią Celtów. Jako przykład podawane jest zadanie polegające na uratowaniu dzieci ze studni, które zmieni się w próbę rozwikłania celtyckiej tajemnicy.

Nie zabraknie także wątków religijnych, które dotyczyć będą postępującej konwersji XI – wiecznych wikingów na chrześcijaństwo. Zobaczymy wymieranie pogańskiej wiary i rozpaczliwe walki o jej przetrwanie. Pojawi się również charakterystyczny dla serii motyw współczesny, który podobnie jak w poprzednich częściach będzie pełnił marginalną rolę.

Techniczna strona mocy

Według wypowiedzi z Reddita, mechanika Assassin’s Creed Ragnarok ma być taka sama jak w Odyssey. Otrzymamy więc otwarty świat widziany z perspektywy trzeciej osoby z rozbudowanymi elementami RPG. Czeka na nas walka, wspinaczka, pływanie łodzią, skradanie się i odrobina zagadek. Plotki z marca tego roku mówiły o powrocie znanego z poprzednich gier systemu Brotherhood, który umożliwiał werbowanie nowych członków do gildii asasynów. Nie zostało to jednak potwierdzone w najnowszych przeciekach.

Assassin's Creed Ragnarok będzie miał podobną mechanikę jak Odyssey
Mechanika Ragnaroku będzie taka sama jak w Assassin’s Creed Odyssey

Ragnarok ma być dostępny nie tylko na Xbox One i Playstation 4, ale również na konsole nowej generacji, czyli Playstation 5 i Xbox Projekt Scarlett. W maju po sieci krążyły screenshoty rzekomo pochodzące z najnowszej odsłony Assassina, jednak szybko okazało się, że był to fake. Do tej pory nie wiadomo więc nic o tym, jak gra będzie się prezentować. Spekuluje się, że produkcja zostanie zapowiedziana już w lutym nadchodzącego roku na wydarzeniu Playstation Meeting. Zadebiutuje natomiast jesienią kilka miesięcy później.

Wikingowie zamiast Rzymian?

Jeszcze w lutym mieliśmy silne podstawy, aby sądzić, że kolejna część serii rozegra się w Starożytnym Rzymie. Gra byłaby zwieńczeniem tzw. antycznej trylogii, którą tworzą Assassin’s Creed Origins z 2017 roku dziejący się w Egipcie za czasów Kleopatry oraz o rok młodszy Odyssey przedstawiający Starożytną Grecję. Nowa produkcja miała nosić podtytuł Legion i opowiadać  o okresie panowania cesarza Marka Aureliusza, a następnie jego syna Kommodusa. Podobnie jak w Odyssey, gracz miałby możliwość wcielić się w kobietę lub mężczyznę – postacie o imionach Cassius i Lucia to potomkowie bohaterów z poprzednich dwóch odsłon serii. Fabuła miała kręcić się wokół intryg politycznych i zabójstw, wzbogaconych o nieodłączny wątek Pierwszej Cywilizacji. Za produkcję odpowiadałby oddział Ubisoftu w Sofii.

Źródłem tych rewelacji ponownie jest Reddit. Przecieki podawały również, że gra zadebiutowałaby nie tylko na Xbox One i Playstation 4, ale też na konsolach nowej generacji. Atmosferę dodatkowo podgrzał austriacki sklep internetowy Gameware, który w październiku wystawił Assassin’s Creed Legion w przedsprzedaży z datą premiery wyznaczoną na 2020 rok.

Assassin's Creed Ragnarok czy może jednak Legion?
Czy podążymy jeszcze do Starożytnego Rzymu? Obraz pt. Panteon i inne monumenty, Giovanni Paolo Panini, 1735 r.

Spójnych informacji na temat gry jest na tyle dużo, że łatwo w nie uwierzyć. Ubisoft nie potwierdził jednak ani słowa z tych przecieków, podsuwając fanom za to zgoła inną wizję kolejnej części Assassina. W grze Tom Clancy’s The Division 2 wydanej w lutym tego roku pojawił się easter egg, który był subtelną zapowiedzią przygody w świecie wikingów. Podczas jednego z questów odnaleźć można plakat zatytułowany Valhalla, który przedstawia normańskiego wojownika trzymającego w dłoni Jabłko Edenu, czyli najważniejszy artefakt cyklu Assassin’s Creed.  Niby nic wielkiego, ale wystarczyło, żeby podsycić plotki krążące już od jakiegoś czasu. W ciągu kolejnych miesięcy pojawiło się jeszcze więcej informacji, które każą nam sądzić, że kolejnego bohatera serii spotkamy raczej w Skandynawii niż w Rzymie.

Przedstawiciele Ubisoftu do tej pory nie skomentowali żadnych przecieków. Nie wiadomo więc, co studio planuje – czy porzucono projekt Legionu na rzecz Ragnaroku? A może obie gry wyjdą w przyszłym roku? Miejmy nadzieję, że już wkrótce się tego dowiemy.

PS5, Xbox Scarlett i Google Stadia. Co wiemy o nadchodzących konsolach?

PS5, Xbox Scarlett i Google Stadia. Co wiemy o nadchodzących konsolach?

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Tomek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o