Nocny Kochanek u Bazyla [fotorelacja]

Nocny Kochanek u Bazyla

17 i 18 lutego 2018 roku, w Klubie u Bazyla w Poznaniu, wystąpił Nocny Kochanek. Dzięki uprzejmości zespołu, miałam okazję być na niedzielnym koncercie. Zachęcam do obejrzenia zdjęć z tego koncertu.

Koncert Nocnego Kochanka w Poznaniu (zresztą nie tylko ten) wyprzedał się na kilka miesięcy przed wydarzeniem. Co jest imponujące. Koncert 18 lutego był dodatkowym, na który bilety również rozeszły się w okamgnieniu. Takie zapotrzebowanie na koncerty tego zespołu było dla mnie zastanawiające. Nie rozumiałam fenomenu Nocnego Kochanka. Postanowiłam się jednak przełamać, poszłam na koncert i… nie żałuję! Nocni Kochankowie to pełni radości muzycy. Mają dystans do siebie, co widać w licznych żarcikach towarzyszącym w przerwie między utworami, a swoim uśmiechem zarażają publiczność. Potrafią bawić się swoją twórczością, wokalista niejednokrotnie ogrywał tekst – czy to zmianą ubioru czy gestykulacją. Zespół tworzy zgraną całość, nie są skupieni tylko na sobie, między muzykami zachodziły interakcje.

Mimo że wydarzenie było drugim z rzędu koncertem w poznańskim klubie, muzycy byli w świetnej kondycji. Nie było widać zmęczenia tylko radość z grania i dzielenia się muzyką z fanami. Zespół starał się nawiązywać kontakt z publicznością, zrobili nawet pamiątkowe zdjęcie w przerwie między utworami.

Nocny Kochanek u Bazyla zgromadził tłum jakiego jeszcze nie miałam okazji oglądać w tym klubie. Atmosfera była zdecydowanie energiczna, fani bawili się z niesłabnącym entuzjazmem do ostatnich dźwięków zagranych przez kapelę.