Serial Tego lata stałam się piękna zawładnął sercami widzów, którzy przez ostatnie kilka tygodni zadawali sobie odwiecznie pytanie – Conrad czy Jeremiah? Choć odpowiedź wciąż pozostaje nieznana to wiemy jedno – czeka nas wycieczka do Paryża. Prime Video pokazało zwiastun nadchodzących trzech finałowych odcinków i zdradziło, że Belly nie zawaha się wsiąść w samolot do Europy.
Tego lata stałam się paryżanką
Ostatni odcinek Tego lata stałam się piękna dostarczył nam sporo emocji. Zamiast na ślubnym kobiercu znaleźliśmy się na lotnisku, gdzie tuż przed wejściem na pokład samolotu do Paryża Belly ujrzała siedzącego nieopodal Conrada. Ci, którzy mieli nadzieję na zejście się tej pary i zakończenie rodem z baśni, będą zawiedzeni. Prime Video zaskoczyło i zaprezentowało zwiastun finałowych odcinków. Dzięki temu wiemy, że Belly trafi do miasta zakochanych, jednak bez ukochanego u boku, a ze złamanym sercem i ogromnym mętlikiem w głowie. Tam będzie próbowała na nowo odkryć, co czuje i kim właściwie jest. Nie zabraknie rozważań nad miłosnym trójkątem, a atmosferę jeszcze bardziej zagęści list od Conrada.
Tego lata wszyscy powinni iść na terapię
Wraz z nowym sezonem Tego lata stałam się piękna powróciło pytanie, które dzieliło fanów serialu – z kim powinna być Belly? Kto jest lepszym kandydatem na jej chłopaka – tajemniczy, zamyślony Conrad czy trochę nieodpowiedzialny i arogancki Jeremiah? Jednak z biegiem nowego sezonu coraz częściej podnoszone są głosy, że właściwe pytanie brzmi – kiedy nasi bohaterowie udadzą się na terapię? Najlepiej indywidualną i grupową zarazem. W końcu zawiłości i żywione względem siebie urazy są tak mocno zakorzenione, że zwykła rozmowa nad basenem tego nie rozwiąże. Chociaż Conrad jako jedyny ma już terapię za sobą to kwestia naprawienia relacji między braćmi wymagać będzie głębszej interwencji.
Tego lata trudno o sympatię
Trudno też pałać szczerą sympatią do któregoś z bohaterów. W końcu czujemy smutek na widok Jeremiah, który chwilę przed ślubem słyszy, że jego narzeczona wciąż trochę kocha jego brata. Jednak później przypominamy sobie, że dwukrotnie zdradził Belly. Dodatkowo nie angażował się w przygotowania do wesela, a porażki jego brata były jego sukcesami. Wtedy nasz rachunek żalu i złości się wyrównuje. Podobnie jest z Belly. Zamknięta, na własne życzenie w emocjonalnym, miłosnym trójkącie, nie potrafiła stawić czoła swoim uczuciom. Współczujemy jej, kiedy na jaw wychodzi zdrada, ale potem widzimy, jak z pełną świadomością okrutnymi słowami łamie serce Conradowi. Wszystko po to, by chwilę później płakać na piasku nad swoim losem.
Jest też Conrad – przedstawiany jako dżentelmen i wybawca, który miłosiernie chowa swoje uczucia do kieszeni, aby uszczęśliwić ukochaną. Jednak tuż przed ślubem postanawia mocno zamieszać. Wyznaje Belly dozgonną miłość i przyznaje się do tego także przed wieloma osobami. Nagle znajduje siłę, aby uzewnętrznić to, co próbował ukryć cały sezon. Dotychczasowe odcinki przysporzyły tylu emocji, że trudno wyobrazić sobie scenariusz, który posklejałby wszystko razem. Cokolwiek nas czeka dalej, zwłaszcza w kontekście rozwiązania miłosnego galimatiasu, na pewno wzbudzi nie mniej emocji niż to, co zobaczyliśmy do tej pory. Kolejny odcinek serialu Tego lata stałam się piękna już w najbliższą środę – 3 września.