PLAY IT AGAIN: Kolacja z arszenikiem

Kolacja z arszenikiem to lekka satyra polityczna o tym co mogą uczynić skrajne poglądy polityczne oraz jak ślepota na inne zdanie może obrócić się przeciwko nam. Przerażające w tym wszystkim najbardziej jest jednak to, jak przy współczesnej sytuacji politycznej, film pozostaje aktualny.

Jade, Paulie, Luke, Marc i Pete dzielą ze sobą dom, pasje i poglądy. Co niedzielę zasiadają do wspólnej kolacji i dyskutują o życiu. Pewnego razu dołącza do nich Zack – mężczyzna, któremu Pete chce się odwdzięczyć za podwiezienie do domu.  Gość od samego początku wydaje się znacznie różnić od nowo poznanych przyjaciół. Kiedy dzieli się z nimi  swoimi dość kontrowersyjnymi poglądami, zostaje zadźgany nożem. Odtąd piątka przyjaciół, chcąc walczyć o lepsze jutro, będzie co niedzielę zapraszać na kolację ludzi o skrajnie odmiennych im poglądach i częstować ich winem z odrobiną arszeniku.

Nietolerancja

Kolacja z arszenikiem przywodzi na myśl definicję kultury wg Stanisława Pietraszki, czyli sposób życia według wartości. Dla głównych bohaterów filmu oznacza to nic innego jak życie według założeń liberalnych. Nie przyjmują oni jednak możliwości istnienia innego systemu wartości i tu pojawia się problem. Film nie jest sprzeciwem wobec któregokolwiek z poglądów politycznych. Stanowi za to obraz tego, do czego mogą prowadzić skrajne poglądy, zarówno te lewicowe jaki i prawicowe. Innymi słowy, pokazuje skutki skrajnej nietolerancji. Każdy z przyjaciół właśnie tym się charakteryzuje. Nie przyjmuje jakiegokolwiek sprzeciwu wobec swoich poglądów, a przygotowany dla gości arszenik nie jest tylko narzędziem do zabijania, ale także symbolem wspomnianej nietolerancji. Co więcej, z każdą kolejna ofiarą brak tolerancji wśród bohaterów narasta. Coraz łatwiej przychodzi im podjęcie decyzji o uśmierceniu przybysza. Zadają coraz mniej pytań mających przekonać potencjalną ofiarę do zmiany poglądów i coraz częściej się z nich naśmiewają. Przy ich pierwszej ofierze, Zacku, każdy z przyjaciół w mniejszym lub większym stopniu wchodzi z mężczyzną w polemikę. Przy księdzu pada w większości tylko pytanie o AIDS. Natomiast przy kobiecie, z którą poruszają temat Buszującego w zbożu, pytania zastępują śmiechem. Ich nietolerancja poszerza się o odbieranie odwiedzającym wolności mowy.

Wolność i więzienie

Reżyserka Kolacji z arszenikiem próbuje pokazać, że oba skrzydła polityczne nie rozumieją owej wolności mowy. Zamiast dialogu, próby wytłumaczenia danej tezy, zdefiniowania czy zrozumienia, wolą po prostu czegoś zabronić. Są tak samo nietolerancyjni jak ich goście, ale nie widzą tego, ponieważ są zaślepieni swoją prawością. Tu pojawia się kolejny problem. Zarówno ich poglądy jak i ich dom tworzą pewną metaforę pułapki czy więzienia. Ślepota bohaterów na innych praktycznie pozbawia ich sumienia i odróżniania dobra od zła. Dzieje się tak kiedy decydują się na przekroczenie granicy, którą jest zabijanie drugiego człowieka. Wyrzuty sumienia przychodzą do każdego w innym momencie, ale nigdy nie są na tyle silne, aby bohaterowie zrezygnowali z wyznaczania samodzielnie kary. To jest właśnie ich więzieniem, które wyniszcza ich od środka, ale i przerażającą wizją tego, co może wydarzyć się kiedy damy sobie przyzwolenie na wszystko. Te czynniki są również początkiem wpadania w pułapkę. Bohaterowie zaczynają dostrzegać niesłuszność swoich czynów, ale za późno. Ich rygorystyczne trzymanie się zasad liberalnych oraz nietolerancja, które razem wywołują u każdego z nich ślepotę na innych, przesłaniają im fakt, iż sami mogą stać się własnymi ofiarami. Nie dostrzegają tego nawet kiedy decydują się na oszczędzenie życia swojej ostatniej ofierze – prezenterowi telewizyjnemu. Mężczyzna zaskakuje ich swoimi odmiennymi poglądami do tych, które prezentuje w programie telewizyjnym i postanawiają go nie zabijać. Nie przypuszczają jednak, że pozostawiony sam sobie może odkryć prawdę i wpędzić przyjaciół w ich własne sidła.

Był w winie arszenik

Co sądzicie o piątce przyjaciół z Kolacji z arszenikiem? Czy na końcu ostatecznie padli ofiarami swojego pomysłu? Czy prezenter telewizyjny poczęstował ich arszenikiem? Czy mężczyzna ich nabrał jeśli chodzi o jego poglądy?