In Dreams Begin Responsibilities… Z głębi sceny cz. III

Mam dla Was garść kolejnych tajników tego teatralnego eksperymentu Magdy Szpecht. Więc nie przedłużając, zapraszam do lektury.

Czym aktor bogaty
Zadań aktorskich jest w tej sztuce bardzo dużo i są one bardzo trudne. Jest tak dlatego, że aktorzy muszą pracować w różnych kierunkach: po pierwsze stają przed ogromną próbą stworzenia wspólnoty na widowni, wspólnoty doświadczania, przeżywania spektaklu, bycia wobec aktorów, i w tym jednym wyjątkowym miejscu, wyjątkowym czasie. Aktorzy muszą więc być przygotowani na wszystkie potencjalne reakcje widowni i próbować stworzyć wspólnotę słuchania, oglądania, doświadczania. Jakiś rodzaj wspólnoty emocjonalnej, która powinna zbudować się wokół tych tematów, które są wspólne dla wszystkich ludzi mimo każdego rodzaju różnic jakie między sobą mamy. Drugi rodzaj zadań, na które poświęciliśmy bardzo wiele uwagi, to jest praca z partnerem właśnie w kontakcie fizycznym, w relacji energetycznej. Stąd różne ćwiczenia i zadania fizyczne, które też są jednym z języków których tutaj używamy. I trzeci kierunek, w którym aktorzy muszą pracować, to praca z multimediami, z kamerą, obrazem, filmem.

Doświadczenie na niejedno medium
W spektaklu też pojawiają się takie momenty, kiedy na żywo próbuje się rekonstruować to, co zostało wcześniej nagrane. Jest to wysokiej jakości, dobrze przygotowane, ale ten obraz, który uzyskujemy na żywo transmitując akcję teatralną jest raczej trashowy, brudny, jakby nakręcony komórką, pełen złych kadrów. Różne kreacje i sposoby zapisywania rzeczywistości za pomocą teatru są dla twórców szalenie ważne, bo też w opowiadaniu Szwarca niesamowicie istotną role pełni kino jako medium. Jest tam taki moment zachwytu pierwszymi filmami dźwiękowymi. Szwartz odwołuje się także do kina niemego. Jego opowiadanie w takim stopniu, w jakim mówi o relacjach z rodzicami i o nieszczęśliwej miłości tych rodziców, mówi również o sztuce, o naszym kontakcie z nią. W tym wypadku u Szwartza jest to kino, a on próbuje w jakiś sposób uchwycić to jak wpływa na nas kontakt z obrazem i dziełem sztuki. One sprawiają, że rzeczy, do których nie mamy dostępu, np. rzeczy których nie możemy pamiętać, albo nie możemy wiedzieć, widzimy za pomocą pewnych klisz, które znamy nie z własnego doświadczenia, tylko z doświadczenia sztuki.

Nie każdy lubi interakcję
Klasyczny widz, też będzie mógł znaleźć dla siebie miejsca w tym spektaklu i np. gdzieś sobie usiąść. Łukasz(dramaturg) uważa, że jeśli taki widz chodzi do teatru co jakiś czas, to zdarza mu się też pójść do galerii, czy jakiegoś muzeum, w którym właśnie dostaje materiał video, obraz, performance, książkę do przejrzenia. Jakoś się tam porusza, nie dostaje psychozy, wszystko jest ok., nie leczy się potem z przeżyć traumatycznych. Kto chce może sobie gdzieś usiąść czy nawet się położyć. Wtedy można np. głównie słuchać.

A za tydzień już ostatnia i zarazem najdłuższa dawka głosu zza kulis…