GRA O TRON: BEYOND THE WALL [RECENZJA]

BEYOND THE WALL

Wielkimi krokami zbliżamy się ku końcowi siódmego sezonu Gry o tron. Akcja znacznie przyśpiesza, a napięcie rośnie z odcinka na odcinek. Beyond the Wall znacząco rozwija wydarzenia za Murem.

BEYOND THE WALL

Zima nadeszła, na północ wyruszył Jon wraz z Ogarem, Gendrym i resztą spółki. Od zabawnej wymiany zdań między bohaterami, poprzez krwawą walkę z niedźwiedziem, aż po długo wyczekiwane, wielkie starcie z armią umarłych. Całe wydarzenie nie robi jednak większego wrażenia; akcja nabiera tempa, kiedy pojawia się Daenerys wraz ze swoimi smokami.

Istotny wydaje się również wątek między siostrami z Winterfell. Konflikt między Sansą i Aryą przybiera na sile. Wspomnienia z dzieciństwa przechodzą w ostrą wymianę zdań co do przeszłości dziewczyn. Mocno podkreślono tutaj zarówno twardy charakter Aryi, jak i stanowczość Sansy.

BEYOND THE WALL

Dostajemy również scenę rozmowy między Khaleesi a Tyrionem. Dyskusja o przyszłości tronu powoduje u królowej podirytowanie, nie potrafi ona w pełni zaufać mężczyźnie. W efekcie dziewczyna samodzielnie podejmuje wszystkie decyzje. Teraz liczyć się będzie dla niej szybkość osiąganych celów.

Odcinek ten niewątpliwie przynosi kilka istotnych zmian, które mogą znacząco wpłynąć na dalsze wydarzenia w Westeros. Spodziewamy się zatem porywającego i efektownego finału.

Beyond the Wall to odcinek emocjonujący, pełen dobrych scen oraz znakomitych dialogów. Nie można zapomnieć zarazem o doskonałej realizacji pod względem wizualnym – smoki oraz całe otoczenie prezentują się na ekranie naprawdę zjawiskowo.