Filmy, które kończą w tym roku 25 lat

Filmy, które skończyły 25 lat
fot. Miramax

Rok 1994 jest dla kinematografii rokiem wyjątkowym, stojącym pod znakiem kultowych dziś produkcji. Chyba nigdy wcześniej, ani nigdy później, bój o najważniejsze nagrody filmowe nie był tak zaciekły. Oto filmy, które kończą w tym roku 25 lat.

Skazani na Shawshank

Nakręcony na kanwie opowiadania Stephena Kinga o tym samym tytule, z niezastąpionym duetem aktorskim Tima Robbinsa i Morgana Freemana. Mimo że film Franka Darabonta aktualnie jest wymieniany w rankingach najlepszych dzieł wszech czasów, 25 lat temu wcale nie był sukcesem, a z ceremonii rozdania Oscarów wrócił z pustymi rękami. Warto dodać, że wśród nominowanych po raz pierwszy znalazły się wtedy zdjęcia Rogera Deakinsa, który został doceniony przez Akademię dopiero przy trzynastej nominacji. Memiczna sytuacja Leonardo DiCaprio to przy nim pikuś!

Cztery wesela i pogrzeb

Ze świecą szukać człowieka, który nie widziałby tej klasycznej komedii romantycznej. W pamięci szczególnie pozostaje Rowan Atkinson AKA Jaś Fasola w nietypowej kreacji księdza odprawiającego tytułowe rytuały. Film Mike’a Newella ugruntował pozycję Hugh Granta (który za rolę Charlesa został nagrodzony Złotym Globem) w produkcjach tego gatunku. Uroczy Brytyjczyk występował później w takich obrazach, jak To właśnie miłość, Notting Hill, Prosto w serce czy Dziennik Bridget Jones.

Cztery wesela i pogrzeb
Fot. Metro-Goldwyn-Mayer Studios Inc.

Pulp Fiction

25 lat kończy w tym roku postmodernistyczny manifest Quentina Tarantino. Jest to też jego drugi po Wściekłych psach film, w którym za kamerą stanął polski operator Andrzej Sekuła. Sceny takie jak twist w wykonaniu Johna Travolty i Umy Thurman, sekwencja przy dźwiękach Girl You’ll Be a Woman Soon, nieoczekiwana recytacja Biblii (Ezechiel 25:17) czy lakoniczny opis Zeda, na stałe zagościły w popkulturze. Amerykanin czaruje niezapomnianymi cytatami, achronologiczną i podzieloną na epizody fabułą oraz przede wszystkim swobodną żonglerką konwencjami. Zaskakujący werdykt w Cannes przyznający Pulp Fiction Złotą Palmę uznaje się wręcz za początek nowej epoki w kinie.

Trzy kolory: Biały i Trzy kolory: Czerwony

Największą ofiarą triumfu Tarantino okazał się Krzysztof Kieślowski i jego Trzy kolory: Czerwony. Na jego nieszczęście dwie części trylogii Trzy kolory ujrzały światło dzienne w tak mocnym dla kina roku. Niemal pewną Złotą Palmę w Cannes za najlepszy film zgarnął bowiem łamiący wszelkie schematy Pulp Fiction. Tym samym reprezentant kultury wysokiej musiał uznać wyższość bezczelnego prześmiewcy z Ameryki, co w środowisku filmowym wywołało niemałe wzburzenie (szczególnie wyraźne ze strony pewnej Francuzki z widowni). Ostatecznie polski reżyser zmarł w 1996 roku, nie doczekawszy Złotej Palmy w głównej kategorii. Nie mniej pechowo wypadł na gali rozdania Oscarów, która skończyła się jedynie na 3 nominacjach.

Forrest Gump

To właśnie na nim ciąży odpowiedzialność za niedostateczne wyróżnienie pozostałych wymienionych tu dzieł. Film Roberta Zemeckisa rozbił bank na gali rozdania Oscarów, zwyciężając w najważniejszych kategoriach (kwestia, czy zasłużenie, do dziś budzi kontrowersje). Kreacja nieco upośledzonego Forresta, która zagwarantowała Tomowi Hanksowi drugiego Oscara (rok wcześniej dostał tę statuetkę za rolę w Filadelfii) oraz Złotego Globa, należy do czołówki osiągnięć męskiego aktorstwa. „Życie jest jak pudełko czekoladek – nigdy nie wiesz, co ci się trafi”. Życzę, by trafiało się więcej filmów na takim poziomie, chociażby z cukrzycą w zestawie.

Filmy, które skończyły 25 lat
Tom Hanks jako tytułowy bohater. Fot. Paramount Pictures

Król Lew

Niekwestionowany król wśród animacji, na którym wychowywały się kolejne pokolenia. Wzruszająca historia oraz kompozycje Hansa Zimmera i Eltona Johna sprawiają, że do tego filmu wielokrotnie można wracać z niesłabnącą przyjemnością. Oprócz ogromu skrajnych emocji 25 lat temu Disney podarował ludzkości filozofię Hakuna Matata, to znaczy „nie martw się”, która – jak przystało na największe doktryny – wcale nie straciła na swej aktualności. Dodatkowo już w lipcu tego roku zostanie przypomniana za sprawą nowej wersji Króla Lwa. Be prepared!

Leon Zawodowiec

To przede wszystkim koncert trojga głównych aktorów. Nie każdy może się pochwalić tak spektakularnym otwarciem nie mniej udanej kariery jak grająca Matyldę 12-letnia wtedy Natalie Portman. Zadebiutowała bowiem u boku Jeana Reno wcielającego się w zawodowego mordercę, który diametralnie odbiega od powszechnych wyobrażeń na temat tej profesji, oraz Gary’ego Oldmana w brawurowej roli niepoczytalnego stróża prawa. Mimo że dzieło Luca Bessona w czasie swojej premiery nie podbiło Stanów Zjednoczonych, zatem nie mogło liczyć chociażby na nominacje do najważniejszych nagród filmowych, to w tym momencie jest już filmem kultowym. A więc powiedz Gary, kto jest chętny na powtórny seans?

View post on imgur.com

Urodzeni mordercy

Powstał na podstawie części scenariusza autorstwa samego Quentina Tarantino. (Druga część skryptu weszła na ekrany pod postacią Prawdziwego romansu Tony’ego Scotta). Woody Harrelson oraz Juliette Lewis jako zbuntowani kochankowie, którzy – niczym słynni Bonnie i Clyde – wspólnie kroczą przestępczą ścieżką. Urodzeni mordercy to między innymi satyra na społeczeństwo, które czerpie perwersyjną rozrywkę z przemocy. W dziele Olivera Stone’a nie zabrakło też miejsca na krytykę mediów (których przedstawicielem jest dziennikarz grany przez Roberta Downeya Juniora) stawiających kryminalistów na piedestale.

Wywiad z wampirem

Ćwierć wieku temu (na długo przed eksplozją popularności cyklu powieści i filmów Zmierzch) tacy aktorzy jak Tom Cruise, Brad Pitt, Antonio Banderas pokazali światu swoje wampirze oblicza w ekranizacji książki Anne Rice. Dwaj pierwsi wymienieni tu panowie zostali nawet wyróżnieni… Złotą Maliną za najgorszy ekranowy duet. Czy zasłużenie – zostawiamy tę kwestię do indywidualnej oceny.

Brad Pitt 1994
fot. Warner Bros./Getty Images

Wichry Namiętności

Tajemniczy Louis de Pointe du Lac to nie jedyna warta uwagi rola 31-letniego Brada Pitta. Znacznie szczęśliwszy angaż zaliczył w historycznym melodramacie, nakręconym na podstawie noweli Jima Harrisona Legends of the Fall. Wystąpił u boku doskonałego Anthony’ego Hopkinsa (z którym współpracował też 4 lata później w filmie Joe Black). W 1994 roku późniejszy mąż Jennifer Aniston i Angeliny Jolie zagrał również w Przysłudze – komedii romantycznej, która jednak nie odbiła się szerszym echem.

Speed: Niebezpieczna prędkość

Przepis na 2 godziny nieustannego napięcia? Wystarczy zwykły autobus, który nie może zwolnić poniżej 50 mil na godzinę – w innym wypadku będzie to jego ostatni kurs. Debiutujący na stołku reżyserskim operator Jan De Bont (autor zdjęć do Szklanej pułapki, Nagiego instynktu, Polowania na Czerwony Październik). Dodajmy jeszcze do tego Sandrę Bullock za kierownicą pędzącego pojazdu oraz Keanu Reevesa w roli policjanta. Po 12 latach ten duet spotkał się na planie nieco spokojniejszego filmu pt. Dom nad jeziorem.

Maska, Głupi i głupszy, Ace Ventura: Psi detektyw

Rok 1994 był momentem przełomowym w karierze Jima Carreya. Właśnie wtedy światło dzienne ujrzały 3 filmy, które zapewniły mu niekwestionowany tytuł specjalisty od głupich min. Taka pozycja wiąże się jednak nierozerwalnie z łatką, przez którą jego następne produkcje (w tym te zupełnie poważne, jak Truman Show czy Zakochany bez pamięci) w powszechnej świadomości funkcjonują jako komedie na podobnym poziomie. Analogie wątków z życia osobistego i zawodowego samego Carreya możemy wyłapać w nowym serialu Kidding.

Jim Carrey Ace Ventura
Jim Carrey jako Ace Ventura Fot. Warner Bros. Entertainment

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here