Piątkowy wieczór w Kinie Kijów – 33. PAKA

33 PAKA

Piątkowy wieczór w Kinie Kijów – 33. PAKA

Na stadionie Cracovii odbywał się mecz, a w pobliskim kinie Kijów 33. PAKA.
Tomasz Jachimek, prowadzący koncert pojedynków, skomentował mecz tak: “nudno tam jak flaki z olejem, więc dobrze, że cię wybrali.”
Jeśli chcecie się dowiedzieć, czy rzeczywiście to był dobry wybór, to czytajcie dalej.

Przełomowy moment w karierze cz. 1

Trochę po 18 godzinie na scenę wychodzi prowadząca Ewa Błachnio znana z rozwiązanego już Kabaretu LIMO. Później przychodzi mężczyzna prawdopodobnie aktor, który udaje lekko podchmielonego człowieka z widowni i prosi o autograf. Siada na miejsce, następnie odpowiada w komiczny sposób na pytania i monolog prowadzącej. Później na scenę zostaje zaproszony Szymon Jachimek twórca hymnu PAKI. Po odśpiewaniu piosenki wszystko się zaczyna.
            Dwa kabarety i jeden twórca stand-up. Wychodzą kolejno na scenę. Przedstawiając to, z czym przyszli. Pierwsza grupa przedstawiła trzy piosenki. Były dobre, nieźle brzmiały, jednak średnio doszukałam się w nich czegoś śmiesznego. Drugi był stand-up. Występ był dobry, czasami nawet się zaśmiałam. Trzeci  natomiast sprawił, że chciało mi się spać i czułam jak wypompowuje się ze mnie energia. Trochę tak, jakby ktoś mówił do mnie po chińsku.

PAKA przełamuje schematy – koncert pojedynków

O 21 czas na twórców bardziej znanych czyli: Kabaret Nowaki, Łowcy.B, Kabaret Czołówka Piekła i Kabaret Zachodni. Konkurs podzielono na kilka kategorii m.in.: nowe skecze, piosenka, parodia, skecze short i  łączone. Punkty 1-3 przyznawane były przez wylosowanych wcześniej widzów, pokazywali oni kartki z oceną. Te kabarety, które dostały najgłośniejsze owację, miały dodatkowe 3 punkty na swoim koncie za daną kategorię. Głośność mierzono decybelomierzem. Po podliczeniu wszystkich punktów wygrał Kabaret Nowaki.

Tak w skrócie można opisać ten pojedynek. W moje całkowitej subiektywnej ocenie najlepszym skeczem była parodia, którą zrobili Łowcy. B o doktorze i pacjencie. Ciekawa była też piosenka Kabaretu Nowaki o języku polskim, jakie to niezwykłe, że publiczność, która nie znała zwrotek piosenki, wiedziała jak dokończyć dany wers. Taki zabieg zastosował też, stand-upowiec występujący we wcześniejszym wydarzeniu Przełomowy moment w karierze cz. 1.

Oba wydarzenia były na swój sposób ciekawe, zapomniałam na chwilę o swoich troskach, ale chyba zbyt mocno oczekiwałam, że będzie bardzo śmiesznie i to zawiodło. Jednak mimo wszystko było to dla mnie spełnieniem marzeń z dzieciństwa, kiedy to oglądając jakąś Kabaretową Galę, wyobrażałam sobie, że tam jestem.

Kinga Sołtys

Źródło fotografii: https://www.facebook.com/pakapl/photos/a.190431100968706.49613.187324471279369/1468198663191937/?type=3&theater