Gry

Zmiany na platformie Steam

Serwis dziennikarski dla Kuratorów? Biblioteka niczym notes, kalendarz i półka w jednym? Valve wydaje się szykować małą rewolucję, która przekształci Steama w … no, właśnie – co? Zobaczcie, jak zmieni się perła w koronie Gabe’a Newella.

Kilka dni temu odbyła się konferencja deweloperów pracujących na silniku Unity –  Unite Europe 2017 w Amsterdamie. Podczas tego, wydawałoby się niepozornego, wydarzenia Alden Kroll (projektant interfejsu z Valve) wygłosił prezentację omawiającą zmiany na platformie Steam. Wśród proponowanych przekształceń znalazła się przebudowa systemów automatycznej rekomendacji, Kuratorów, Recenzji i Steam Events czy wreszcie odświeżenie wyglądu klienta Steam – w szczególności Biblioteki Gier.

To obwieszczenie sprzed kilku dni poprzedzały dwa niedawne anonsy. Pierwszy z nich dotyczył wprowadzania usługi Steam Direct na miejsce szwankującego Greenlight. Aby zostać opublikowanym, twórcy korzystający z Direct muszą wypełnić cyfrową papierologię, wpłacić sto dolarów, a aplikacja spełniać musi określone wymogi techniczne. Opłata zostaje zwrócona, jeśli gra na siebie zarobi. I co więcej, moment publikacji jest całkowicie zależny od dewelopera. Jeśli produkcja nie jest jeszcze w pełni ukończona, to funkcjonowanie w obrębie Steam Direct pozwala na skorzystanie z pomocy Valve.

Wiemy, czego potrzebujesz

Druga informacja dotyczyła zaś tego, że dziennie na Steamie znajduje się trzydzieści trzy miliony aktywnych użytkowników. Rozmowę o tych danych Alden Kroll skończył słowami: – Kiedy obserwujemy wzrost, obserwujemy także ogromne zróżnicowanie tego, w co ludzie grają. Stąd zapewne biorą się zmiany na platformie Steam, które planuje wprowadzić Valve. Większość z nich bowiem celuje w możliwość zoptymalizowania osobistego doświadczenia pojedynczego gracza.

Kiedy otworzymy klienta Steam, okienko, na które pada nasz wzrok wydaje się teraz co najmniej chaotyczne. Przyznajcie, ile razy krzywiliście się, bo stary Gabe zaśmiecał Wam zakładkę Sklep co najmniej nietrafionymi propozycjami? Mi się to zdarzało nader często. Stąd Valve wpadło na kolejny – po Kolejkach Odkryć – pomysł personalizacji automatycznej rekomendacji. Silnik, który napędza ten system ma ulec solidnemu przepisaniu tak, aby zbierał więcej relewantnych danych.

Top 10 najgorszych gier na Steamie

Wzbogacić mają się także możliwości Kuratorów. Ich polecenia znajdą się na podstronach danych gatunków. A ze swoich rekomendacji będą oni mogli tworzyć listy gier, a także wideo, streamy czy broadcasty. Czyżby Steam próbował uszczuplać publiczność Twitcha czy YouTube i ściągać ją na własne poletko? Zmiany dotkną także Recenzji użytkowników. Pojawi się ranking przydatności, zwiększy się częstotliwość aktualizacji, a samo dodawanie ocen stać ma się prostsze.

Przewodnik

Swoista rewolucja czeka Bibliotekę. Na jej pierwszy plan trafią gry, w które ostatnio graliśmy oraz produkcje, w które grają nasi znajomi. Pojawi się także platforma przypominająca facebookowy News Feed. Na niej ukazywać będą się informacje o aktualizacjach, zawartość kreowana przez społeczność czy przypomnienia o wydarzeniach. Kroll zapowiedział również, że i tę przestrzeń będzie można personalizować.

Bałaganik.

Co to będzie

Steam Facebookiem dla graczy? Proponowane zmiany zdają się sugerować taką ewentualność. W końcu Facebook zamyka użytkowników w swoim obrębie – stał się naszym kalendarzem (wydarzenia), komunikatorem (Messanger) i zamyka nas w bańce tego, co w naszych „kręgach” popularne. I nie lubi, kiedy wychodzimy z jego przytulnego kącika (vide ubijanie zasięgów linkom). Valve wydaje się przekształcać Steama w podobną platformę, gdzie gracz na poziomie Biblioteki znajdzie wszystko, co mu do grania potrzebne. Gry, recenzje użytkowników, wideo, streamy, mody, niezłe screeny na tapetę, etc. Oczywiście ten cały content jest już obecny, ale wymaga on pewnego uporządkowania. Wrzucony w jedno miejsce stanie się także świetną reklamą – a jak wiemy – od przychodu głowa nie boli. Szczególnie Gabe’a.

Na razie jednak powyższe rozważania przynależą do sfery „gdybania”. Skutki wprowadzenia zmiany na platformie Steam będę zapewne długofalowe. A Wy co myślicie? Podoba się Wam propozycje Valve?

 

 

Wszystkie wykorzystane media pochodzą z materiałów prasowych.
Izabela Pamuła
Ze wszystkich growych gatunków najbardziej umiłowała cRPG, ale nie stroni od innych doświadczeń. Czasem katuje się szalonymi platformówkami, ślęczy nad zagadkami w przygodówkach albo wałęsa się po niezrozumiałych ścieżkach symulatorów chodzenia. Kiedy nie gra, czyta reportaże bądź Jacka Dukaja. W muzyce ceni wszelkie odmiany psychodelii. Z kinem zaś łączy ją trudna miłość.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *