Perfumy o zapachu czekolady

Biała, gorzka, mleczna a może meksykańska – jaką czekoladę lubisz najbardziej? A może zamiast niej wolisz pralinki lub trufle? Jeśli jesteś łasuchem te smaki i aromaty nie są Ci obce. Dziś podpowiemy Ci jak się nimi delektować i nie musieć liczyć kalorii. Rozwiązanie jest prostsze, niż ci się wydaje – wystarczy, że czekoladowe zapachy przeniesiesz na skórę. Poznaj najpiękniejsze perfumy z czekoladą i sprawdź, w czym tkwi sekret ich popularności.

Perfumy gourmand, czyli poznaj niedoceniane pachnidła

Perfumy gourmand to często te niedoceniane i pomijane. Przez wiele osób uznawane są za zbyt słodkie, a przez to mdłe. Tymczasem idealnie sprawdzają się one zimową i jesienną porą. Ich aromaty otulają i zniewalają. Zanim jednak opowiemy, czym pachną perfumy dla łasuchów, poznajmy ich historie. Perfumy gourmand to stosunkowo młode zapachy. Pojawiły się w latach 90. XX wieku. Sama nazwa gourmand pochodzi z języka francuskiego i oznacza kogoś, kto lubi słodycze. W pierwszych latach debiutu w tego typu perfumach gustowały przede wszystkim panie. Dziś po pachnidła, które pachną jadalnymi składnikami coraz odważniej sięgają też panowie. Zachwycają się oni niezwykłymi nutami zapachowymi perfum gourmand, które tworzą m.in. aromaty wanilii, pralin, karmelu, waty cukrowej, gumy balonowej czy pianek marshmallow. Najważniejszą i najpopularniejszą wonią pachnideł z tej rodziny jest jednak czekolada.

Najbardziej pożądany zapach gourmand

Historia zapachów gourmand zaczyna się w 1992 roku. To właśnie wtedy na rynku zadebiutowały perfumy Angel od Thierry’ego Muglera. Są one słodką kompozycją, w której dominującą nutą zapachową jest… wata cukrowa.  Tak zaskakujący zapach od razu zyskał niezwykłą popularność i przez pewien czas sprzedawał się nawet lepiej niż najsłynniejsze Chanel No. 5. Dziś perfumy Angel bez problemu kupisz internetowych perfumeriach, dostępne są one, chociażby na https://tagomago.pl/collections/thierry-mugler. Aromaty, które w nich wyczujesz, przywołują na myśl zapachy dzieciństwa. Nie brakuje tu woni, słodyczy gęstego karmelu, aromatycznego miodu i gorzkiej czekolady. Tej jest jeszcze więcej w innej propozycji od Thierry’ego Muglera, czyli Angel Liqueur de Parfum. Pachnidło to serwuje ciemną czekoladę z rumem. Jeśli wolisz mniej kosztowne zapachy sięgnij po perfumy Sarah Jessica Parker Covet, które łączą czekoladę z lawendą i cytryną.

Słodkie i prawie czekoladowe

Zamiast czekolady wolisz praliny? Perfumy gourmand Cię nie zawiodą. Ich aromat w połączeniu z intensywną wanilią i paczulą odnajdziesz w bestsellerowych Lancôme La Vie Est Belle oraz w Lancôme La Nuit Trésor. Obydwie propozycje są niezwykle aksamitne, słodkie i idealne na wieczór. Bardziej niszowym zapachem, który zachwyca aromatem pralin jest natomiast Keiko Mecheri Gourmandises. Perfumy te pachną (dosłownie!) jak pudełko czekoladek i róż. Świetnie sprawdzą się więc jako prezent dla ukochanej na Mikołajki lub pod choinkę.

Artykuł partnerski