10 czerwca, po niemal 8 latach, gitarzysta Billy Howerdel i wokalista Maynard James Keenan ponownie zawitali w Polsce ze swoim projektem A Perfect Circle. Torwar wypełnił się po brzegi stęsknionymi fanami zespołu, ale także innych formacji Keenana – w sali można było dostrzec zarówno koszulki A Perfect Circle, Puscifera, jak i Toola (który to zresztą grał dwa lata temu w krakowskiej Tauron Arenie).
Wydarzenie rozpoczęło się z 40-minutowym opóźnieniem, co dało publice okazję spokojnie zameldować się w obiekcie oraz postać w kolejce do trunków albo do merchu zespołu – a było w czym wybierać.
Przez większość czasu obowiązywał zakaz nagrywania oraz fotografowania, co ułatwiło publice zanurzenie się w sztuce serwowanej przez artystów, w pełni i bez zbędnych rozproszeń. Niepopularny zabieg dał niesamowity efekt – arena pełna ludzi chłonących muzykę i falujących wraz z nią. Wyjątek stanowił ostatni utwór, dając fanom możliwość uchwycenia swoich idoli w akcji i zapisania uciekających chwil jako wieczne, telefoniczne wspomnienia. Sala jarzyła się przez chwilę kolorowymi pikselami smartfonów.
Wieczór otworzyła Jehnny Beth z zespołem. Francuska wokalistka znana z formacji John&Jehn oraz Savages tym razem zaprezentowała swój solowy materiał, zapewniając bardzo ciężkie i pełne energii wejście utworem Broken Rib. Niesamowity, mocny wokal i wyjątkowo charakterna prezencja dopełniona, nieco w kontraście, stylizacją – czarną, dopasowaną sukienką i szpilkami. Swoją drogą wymagająca garderoba zupełnie nie stanowiła przeszkody w szaleniu na scenie, a chrypka po niedawnej chorobie w zaprezentowaniu imponujących zdolności wokalnych. Pełna gama umiejętności, zmiany tempa i zróżnicowane skrajnych nastrojów wybrzmiewały w kolejnych utworach: I Still Believe, No Good For People, coverze Army of Me, Innocence, Out of My Reach, Obsession. Podczas I’m the Man frontmanka zeszła ze sceny, by odśpiewać fragment utworu wśród publiczności przy barierkach. Występ zespół zakończył emocjonalnym wykonaniem I See Your Pain, według mnie idealnie pasującym jako preludium do nadchodzącego występu A Perfect Circle.
Szybka wymiana sprzętu, test świateł i wypowiedziana teksańskim (chyba ;)) akcentem zapowiedź surowego zakazu używania telefonów i wyczekiwany moment nadszedł.
Członkowie A Perfect Circle pojawiali się na scenie przy dźwiękach skrzypiec z utworu Not Not by Blood, but by Bond Hansa Zimmera. Utrzymując melancholijny klimat, zespół zaczął od The Package. Halę wypełniły melodyjne, płynące dźwięki gitar, miękki, niepodrabialny wokal i wyjątkowy klimat muzyki zespołu. Między utworami Maynard przypomniał publiczności o nieużywaniu telefonów, zachęcał do wspólnego przeżywania, bycia tu i teraz oraz uważności – parafrazując „Stay present, stay connected, to us and to others”. Następne z głośników zabrzmiały nuty Disillusioned, The Contrarian, The Doomed oraz Weak and Powerless, oprowadzając odbiorców przez misternie utkany przez artystów muzyczny krajobraz. Nie zabrakło również powrotu do pierwszego albumu z Rose czy dość świeżego Kindred. Po zagraniu Gravity, zespół zagrał swoją ciężką i dość przygnębiającą, ale niewątpliwie jedną z najpiękniejszych, wersję Imagine Johna Lennona. TalkTalk, 3 Libras i The Outsider dopełniły pierwszą część występu.
Nastąpiła 10-minutowa przerwa, odliczana na ekranie co do sekundy, co tłum zresztą podchwycił wykrzykując ostatnie sekundy niczym przed Nowym Rokiem.
Trzy, dwa, jeden… muzycy wrócili na scenę, aby zaserwować idealnie wpasowany Counting Bodies Like Sheep to the Rhythm of the War Drums. Następnie pochwalili się nowiutkim Starless, tylko aby znów cofnąć odbiorców w czasie do The Noose wprowadzając melancholię i hipnotyzując tłum. Maynard wyraził wdzięczność za obecność fanów, zapowiedział przyjazd ze swoim projektem Puscifer 28 października tego roku. A Perfect Circle pożegnali się z publiką grając Judith, pozostawiając uczucie nostalgii i spełnienia marzenia usłyszenia paru swoich ulubionych piosenek na żywo. Dopiero wtedy publiczność mogła wyciągnąć telefony, ale cieszyło, że nie wszyscy skorzystali z tej możliwości.
Relację przygotowała Damakia Drużkawiecka
Zobacz także zdjęcia z koncertu na naszej stronie
Organizatorem koncertu było Live Nation Polska



![A Perfect Circle powrócili do Polski [fotorelacja]](https://kulturalnemedia.pl/wp-content/uploads/2026/06/A-Perfect-Circle-w-Torwarze-fot.-Natalia-Nazar-16-218x150.jpg)