Obca planeta, zejścia do kopalni, rubaszne krasnoludy i mordercze robale. Tymi słowami można opisać Deep Rock Galactic, czyli perełkę Steama 2020 roku. Już we wczesnym dostępie gra zdobyła uznanie graczy, a nawet teraz – kilka lat po premierze – nadal cieszy się dużą popularnością. Co takiego sprawia, że pozornie tak mała gra podbiła serca graczy?
Deep Rock Galactic jest fantastyczne
Przede wszystkim, tytuł stoi rozgrywką. Schemat tego elementu jest szalenie prosty: wybieramy misję, schodzimy do kopalni na obcej planecie, wykonujemy cel główny oraz, ewentualnie, poboczny, następnie uciekamy do kapsuły ewakuacyjnej. Wszystko jest klarowne i proste do przyswojenia, a grać możemy zarówno solo, jak i w kooperacji do 4 osób.

Jednak diabeł tkwi w szczegółach. Gatunkowo, Deep Rock to first person shooter z wyśmienitym modelem strzelania. Pukawek jest wiele i mają kopa, do tego różnorodność każdej z nich jest spora: karabiny, kusza, strzelby, pistolety maszynowe i nie tylko. Do tego możemy korzystać z broni dodatkowej oraz narzędzi, takich jak granaty stazowe, wyrzutnie świetlików, chwytak i wiele więcej.
Dostępne są cztery klasy: zwiadowca, strzelec, kopacz oraz technik i każda z nich charakteryzuje się innym stylem rozgrywki. Na przykład, zwiadowca polega na mobilności i rekonesansie terenu, natomiast strzelec szczyci się potężną siłą ognia swojego arsenału. Za misje zdobywamy walutę oraz doświadczenie, a wraz ze wzrostem poziomu postaci zdobywamy nowe giwery i narzędzia. Maksymalnie do zdobycia jest poziom 25, ale na tym progress się nie kończy, gdyż możemy starać się o mistrzostwo klasy, co odblokowuje nowe skórki oraz ładną laurkę wokół naszego awatara, którą widzą inni gracze.
Zejścia w głąb planety Hoxxes
Po zalogowaniu, gracze zawsze zaczynają w hubie – stacji kosmicznej na orbicie planety Hoxxes. Tam można wybrać misję, ulepszyć wyposażenie, potańczyć, dostosować brodę swojego krasnoluda lub wypić piwo. Wybór trunku przed misją to bardzo ważny element DRG, gdyż daje przeróżne bonusy podczas misji. Gdy wszystko jest już gotowe, z orbity wwiercamy się na jeden z dostępnych biomów i zaczynamy zabawę.

Biomy jaskiń są różnorodne – od pustynnych, podziemnych wydm po rozległe, kryształowe hale. Dodatkowo, otoczenie możemy niszczyć, jak nam się tylko podoba. Twórcy mogą pochwalić się również szeroką dostępnością misji: czy to zwykłe wykopanie określonej ilości konkretnego materiału, czy ochranianie wielkiego wiertła, nieubłaganie pędzącego w stronę rzadkiego kamienia, a przez powłokę którego najpierw trzeba się przedostać. Do tego zawsze na mapie losuje się jakaś misja poboczna, polegająca zazwyczaj na zebraniu jakiejś ilości roślin. Ponadto, tunele pełne są wartościowych materiałów, potrzebnych do ulepszania wyposażenia.
Nie może być jednak za łatwo. Systemy jaskiń są skomplikowane i ciemne, a na domiar złego w mroku czają się niebezpieczeństwa. Na pierwszy plan wysuwają się przeróżne rodzaje wielkich robali, które atakują gracza, gdy tylko się pojawią. Podczas rozgrywki cały czas natrafiamy na losowo wygrzebujących się z ziemi przeciwników tego rodzaju, ale od czasu do czasu serce roju dowie się o naszej aktywności i spróbuje nas powstrzymać. Wtedy zazwyczaj zostawia się wszystko, czym się zajmowało i przechodzi do ciągłego strzelania. Gra zamienia się w strzelankę z falami wrogów i dostaniemy spokój dopiero wtedy, gdy uporamy się z każdym przeciwnikiem.

Poza tym, w jaskiniach czyhają na nas inne zagrożenia, jak wybuchające pająki oraz pułapki. Gdy uporamy się już z celami i opcjonalnie zbierzemy inne materiały, następuje czas na ucieczkę. Cała fauna planety wypełza wtedy ze swoich nor i atakuje graczy, a ci muszą przebić się z powrotem do rakiety ewakuacyjnej. Gdy wszyscy wejdą do środka, właz się zamyka, a krasnale wracają na orbitę.
Za skałę i kamień!
Ważnym elementem Deep Rock Galactic jest jego kultowość, a wynika ona z nietraktowania siebie na poważnie. Podczas gry, krasnoludy rzucają co chwilę tekstami z przeróżnych dzieł popkultury. Są też szalenie rubaszne i zabawne. Komentują każdy element rozgrywki: gdy zostaną postrzeleni przez członka drużyny – rzucają w jego stronę mocną wiązankę; gdy zabiją rzadkiego wroga – żartują z jego śmierci i jego matki, a jeśli otrzymają obrażenia – piszczą i obrażają się. Krasnale to najzabawniejszy element tej gry przez to, jak swojskimi chłopami są.

Muzyka też robi naprawdę świetną robotę. Ambient podczas przemierzania jaskiń jest klimatyczny i przyjemny dla ucha. Nieraz nieco przerażający. Jednak gdy zaczyna się walka z hordami wrogów, repertuar zmienia się na naprawdę mocne brzmienia, a tempo przyśpiesza. Można śmiało stwierdzić, że soundtrack do Deep Rock Galactic to jedna z lepszych ścieżek dźwiękowych w kategorii gier wideo.
Twórcy bardzo dbają o kultowość tytułu. Jakiś czas temu otwarto oficjalny sklep z merchem gry. Do kupienia są kupki czy słodkie pluszaki loot bugów, jednych ze słynniejszych stworów z tego uniwersum. Poza tym, dostępna jest gra planszowa ze świata DRG, w 2025 roku wydano grę Deep Rock Galactic: Survivor, a ostatnio we wczesnym dostępie ukazał się nowy tytuł: Rouge Core, który gatunkowo jest rouge litem.
Uniwersum o kosmicznych krasnoludach pojawiło się znikąd i z miejsca zostało bardzo dobrze odebranym klasykiem. Wraz z upływem czasu, jego pozycja wciąż wzrasta dzięki ciągłym nowościom oraz świeżym grom.


