Twórcy Big Mouth odpuszczają sobie nastolatków i okres dojrzewania. Tym razem głównymi bohaterami zostają zwierzęta, co może przywodzić na myśl serial Brickleberry. Tematy seksu zostały wyczerpane, czy jednak potrzebujemy kolejnych obscenicznych animacji?
Zwierzęta
Tematy łóżkowe u osób, którym brakuje taktu, często opisywane są w sposób zwierzęcy. Można tylko przypuszczać, czy to było głównym pomysłem twórców. Wzięcie dosłownie tematu „zezwierzęcenia” prawdopodobnie przyszło wielu osobom do głowy, ale mało kto postanowił to urzeczywistnić.
Nick Kroll, który użyczał głosu między innymi Nickowi Birchowi, tym razem wciela się w postać szopa Raya. Devin z Big Mouth, której głosu udzielała June Diane Raphael, używa strun głosowych, by nadać charakteru łani Fawn. Zach Woods, który nie ma zbyt wielkiego dorobku dubbingowego, podkłada głos pod niedźwiedzia Josha.
Odbiór Okresu Godowego
O czym tak naprawdę jest Okres godowy (Mating Season)? Nietrudno się domyślić, ponieważ nazwa zdradza wszystko. Fabuła opiera się głównie na poszerzaniu gatunku każdego zwierzaka zamieszkującego las. W zwiastunie można zobaczyć, że historia skupia się właśnie na postaci Josha. Jest to niedźwiedź, który nie ma partnerki i musi ją znaleźć, by przedłużyć swój ród.
Serial nie został tak pozytywnie odebrany jak Big Mouth. Jego aktualne oceny wynoszą zaledwie 5,6 gwiazdki – to niewiele ponad połowa. Wynik wydaje się dziwny, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że BM ma ich 7,3. Niektóre filmy z zagranicznego YouTube’a dosadnie zwracają uwagę na niski poziom serialu.
I Would Rather Eat Glass Than Watch Mating Season
Taki tytuł nosi jeden z filmów na kanale Cowlos. Nie napawa to optymizmem – zwłaszcza że produkcja ujrzała światło dzienne zaledwie kilka dni temu.
Mark Levin, Jennifer Flackett, Andrew Goldberg oraz Nick Kroll muszą jedynie modlić się o to, by ich serial utrzymał się na platformie i zebrał pozytywny feedback od fanów i krytyków. Nadzieją dla produkcji jest wpadnięcie w jakąś bańkę na TikToku, która rzuci na nią zupełnie inne światło.
Serial wyjdzie na prostą, jeśli stanie się z nim to, co z serią filmów Zmierzch – ludzie muszą zacząć to traktować jako guilty pleasure, a nie poważny serial. Pomimo że jest to animacja dla dorosłych, ma gigantycznie dużo niedojrzałych i dziecinnych żartów. Wiele to mówi o humorze tego tworu.


