Święta Faustyna – historia, która otwiera oczy

0
2
Święta Faustyna
Autor: D Casp

Święta Faustyna to kobieta, której objawienia pozwalają odkryć prawdziwą istotę chrześcijaństwa oraz miłosierdzia. Choć wielu ludzi zna jej historię jedynie powierzchownie, to właśnie jej codzienne doświadczenia, cierpienie i niezłomna wiara budzą największy podziw. Co więcej, te aspekty jej życia wciąż zbyt rzadko poddaje się głębszej analizie.

Święta Faustyna
autor: brak, źródło: pixaby

Święta Faustyna, a właściwie Helena Kowalska, nie miała łatwej drogi do zakonu. Już od najmłodszych lat zmagała się z licznymi trudnościami, a jej życie zakonne również nie było usłane różami. Mimo przeciwności losu nie zrezygnowała jednak z duchowej drogi i konsekwentnie realizowała swoje powołanie.

Życie przed objawieniami

W wieku szesnastu lat Helena podjęła pracę jako służąca u państwa Bryszewskich w Aleksandrowie Łódzkim. Po roku postanowiła jednak wrócić do rodzinnego domu i oznajmić rodzicom, że chce wstąpić do zakonu. Niestety, spotkała się z ich zdecydowanym sprzeciwem. Rodzice dwukrotnie odmówili zgody na wybór takiej drogi życia.

Z powodu braku akceptacji ze strony rodziny Helena ponownie podjęła pracę. Tym razem służyła u tercjarek franciszkańskich, a później pomagała również w sklepie spożywczym. Mimo codziennych obowiązków i trudnych warunków nie porzuciła jednak marzenia o życiu zakonnym.

Pierwsze objawienie

Przełomowym momentem w życiu Heleny okazała się zabawa taneczna, podczas której ujrzała umęczonego Jezusa. Według jej relacji Chrystus polecił jej natychmiast wstąpić do zakonu. Dziewczyna, nie zważając na wcześniejszy sprzeciw rodziców, udała się do Warszawy, aby odnaleźć zgromadzenie, które zechce ją przyjąć.

Mimo ogromnego powołania i determinacji wielokrotnie spotykała się z odmową ze strony zakonów. Kolejne zgromadzenia odrzucały jej prośby, co było dla niej ogromnym ciosem. Ostatecznie jednak udało jej się dołączyć do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Warunkiem przyjęcia było jednak zgromadzenie odpowiedniego posagu. Aby zdobyć potrzebne pieniądze, Helena przez rok pracowała jako opiekunka do dzieci.

Upokorzenia w zakonie

„Dzienniczek” napisany przez świętą Faustynę ukazuje nie tylko jej duchowe przeżycia, lecz także liczne upokorzenia, których doświadczała w zakonie. Zakonnica wyróżniała się spośród innych sióstr, ponieważ otwarcie opowiadała o swoich objawieniach i rozmowach z Jezusem. W odpowiedzi wiele sióstr wyśmiewało ją i podważało prawdziwość jej doświadczeń.

Nie potrafiły zrozumieć, dlaczego Jezus miałby objawiać się – jak same mówiły – nędznej i niedoskonałej osobie, skoro według nich podobnych łask dostępują wyłącznie święci. Faustyna starała się jednak traktować te sytuacje jako lekcję pokory i duchowego oczyszczenia.

Jednak w chwilach słabości w swoich zapiskach często przyznawała, że cierpiała z powodu zachowania współsióstr. Miała wrażenie, że niektóre z nich czerpią satysfakcję z uprzykrzania jej życia. W chwilach zwątpienia i bólu szukała więc pocieszenia przede wszystkim w modlitwie oraz w duchowej bliskości Jezusa.

Objawienie, które odmieniło niejedno życie
Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze