Jan Błachowicz to jeden z najbardziej wytrwałych zawodników w historii UFC. Jego droga do tytułu nie była prosta. Jednak właśnie dlatego jego sukces smakuje wyjątkowo.
Początki Błachowicza
Błachowicz urodził się w Cieszynie i od dziecka trenował judo. Następnie przeszedł do MMA i przez lata budował swoją karierę w europejskich organizacjach. W polskiej federacji KSW zdobył tytuł mistrza kategorii półciężkiej i wyrobił sobie markę groźnego, trudnego do pokonania zawodnika
Transfer do UFC i ciężkie początki
Do UFC trafił w 2014 roku. Początkowo jednak jego wyniki były dalekie od ideału. W pewnym momencie miał bilans 2-4 w UFC i znajdował się na granicy zwolnienia z organizacji. Mimo to nie poddał się. Zamiast tego pracował dalej i konsekwentnie piął się w górę rankingów
Przełom w karierze i pandemiczne wygranie tytułu
Przełom nastąpił we wrześniu 2020 roku. Na UFC 253 w Abu Dhabi Błachowicz zmierzył się z Dominickiem Reyesem o wakujący pas półciężkiej i wygrał przez TKO w drugiej rundzie. Tym samym stał się pierwszym polskim mistrzem UFC wśród mężczyzn Jednak prawdziwym sprawdzianem była pierwsza obrona pasa. W marcu 2021 roku, na UFC 259, stanął naprzeciwko mistrza wagi średniej Israela Adesanyi, który próbował zostać podwójnym mistrzem UFC. Błachowicz zdominował rywala i wygrał jednogłośną decyzją sędziów. Co więcej, warto dodać, że Jan Błachowicz był wówczas pierwszym zawodnikiem, który pokonał Adesanyę w UFC.
Strata pasa – noc w Abu Zabi
Po triumfie nad Adesanyą Błachowicz stanął przed kolejnym wyzwaniem. W październiku 2021 roku, na UFC 267, zmierzył się z Gloverem Teixeirą w obronie tytułu. Walka nie poszła po jego myśli. Teixeira zmusił Polaka do poddania w drugiej rundzie duszeniem zza pleców. Błachowicz przyznał po walce wprost:
Zostawiłem legendarną polską siłę w pokoju hotelowym. Ale to nie koniec, wrócę.
Walka o wakujący pas i kontrowersyjny remis
Kolejna szansa na złoto nadarzyła się w grudniu 2022 roku. Na UFC 282 Błachowicz zmierzył się z Magomedem Ankalaevem o wakujący pas półciężkiej. Walka zakończyła się kontrowersyjnym remisem po pięciu rundach. Większość mediów oceniała jednak to starcie na korzyść rywala
Porażka z Pereirą i dalsze walki
W lipcu 2023 roku Błachowicz trafił na kolejnego byłego mistrza wagi średniej. Na UFC 291 przegrał z Alexem Pereirą przez split decision. Większość mediów przyznała zwycięstwo Brazylijczykowi, choć walka była bardzo wyrównana. Następnie, w marcu 2025 roku, stoczył trudny bój z Carlosem Ulbergiem w Londynie. Błachowicz przegrał jednogłośną decyzją, choć sam uważał, że zrobił wystarczająco dużo, by wygrać


