Las, który pochłania. Recenzja książki Po Zmroku

0
4
tajemnica, mazury, pensjonat. legendy
fot. Joanna Iwan

Dziennikarka Kasandra Lit otrzymuje zlecenie napisania artykułu o pensjonacie Uroczysko. Obiekt ten znajduje się w centrum mazurskich lasów. Na miejsce dociera wraz z fotoreporterką Moniką. Z pozoru niewinny pobyt zaczyna się komplikować, a kolejne wydarzenia budzą niepokój i rodzą pytania bez odpowiedzi.

Nieciekawy wyjazd służbowy

Autorem książki Po Zmroku jest Bartosz Szczygielski. Polski pisarz oraz dziennikarz technologiczny. Na swoim koncie ma również tytuły takie jak: Nie chcesz wiedzieć, Winni jesteśmy wszyscy, Dzień gniewu oraz wiele innych.

Po Zmroku zaczyna się przestrogą mówiącą, by nie zapuszczać się do lasu, gdy dzień zaczyna chylić się ku końcowi. Szybko dowiadujemy się, że osoby lekceważące tę zasadę ponoszą poważne konsekwencje. Po intrygującym wstępie przenosimy się do życia głównej bohaterki Kasandry. Dziennikarka zostaje wysłana na mazury, aby napisać artykuł o uroczym pensjonacie, któremu w rezultacie do uroku dużo brakuje. Bohaterka na swojej drodze poznaje fotoreporterkę Monikę. Kobiety pomimo różnic „dogadują się”. Przez pewne wydarzenie Kasandra, zostaje wciągnięta w mroczną zagadkę. Bohaterka coraz głębiej zanurza się w tajemnice okolicznych lasów, które pochłonęły już niejedną osobę.

Akcja przeplata się między wydarzeniami współczesnymi a historią z 1992 roku, w której poznajemy pewną rodzinę, spędzającą wakacje na Mazurach. Od samego początku ich pobyt nie przebiega spokojnie. Z czasem mieszkańcy zaczynają ostrzegać bohaterów przed tajemniczymi istotami, które jak dotąd należały jedynie do legend.

Czasem tak jest

Robiąc zakupy, przez przypadek natknęłam się na tę książkę. Od razu przyciągnęła moją uwagę. Mroczna okładka oraz intrygujący opis sprawiły, że bez dłuższego zastanowienia zdecydowałam się ją kupić. Na szczęście nie zawiodłam się, a historia wciągnęła mnie bez reszty już od pierwszych stron.

Jej największym atutem jest pokazanie dwóch linii czasowych. Oba wątki dobrze się uzupełniają, budując napięcie i stopniowo odsłaniając kolejne elementy zagadki. Postać Kasandry wyjątkowo mnie zaciekawiła. To dziennikarka o ciętym języku, bardzo uparta i wnikliwa, która konsekwentnie dąży do prawdy. Jej charakter jest wyraźnie pokazany i widać go w każdej decyzji, którą podejmuje. Motyw legend i tajemnicy angażuje i dobrze prowadzi fabułę. Stopniowo buduje atmosferę niepokoju i ciekawości. Jedynie zakończenie nie do końca spełniło moje oczekiwania. Liczyłam na, mocniejszy finał, który wywołałby większe emocje.

Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze