Jeszcze kilka lat temu była jedną z tysięcy nastolatek nagrywających taneczne filmiki telefonem w sypialni. Dziś Addison Rae stoi na scenie w świetle reflektorów, wydaje albumy, koncertuje i coraz częściej pojawia się w rozmowach o przyszłości współczesnego popu. Jej kariera rozwijała się błyskawicznie, ale trudno nazwać ją przypadkiem. To raczej przykład tego, jak bardzo zmieniły się zasady gry w show biznesie. Gwiazdy nie rodzą się już w wytwórniach płytowych. Często rodzą się w aplikacjach.
Od viralowych tik toków do czerwonych dywanów
Addison Rae zaczynała w 2019 roku na TikToku. Publikowała krótkie układy taneczne do popularnych piosenek i szybko stała się jedną z najczęściej obserwowanych twórczyń na platformie. Jej filmy oglądały miliony osób, a nazwisko zaczęło pojawiać się w rankingach najpopularniejszych influencerek na świecie. Internetowa rozpoznawalność przełożyła się na realne pieniądze, kontrakty reklamowe i zaproszenia do świata celebrytów.
Wkrótce dołączyła do Hype House, kolektywu skupiającego największe gwiazdy TikToka, a jej życie coraz bardziej przypominało hollywoodzki sen. Pojawiły się znajomości z rodziną Kardashianów, współprace z markami modowymi i pierwsze kroki w aktorstwie. Zagrała główną rolę w filmie He’s All That dla Netflixa, a później zaczęła coraz głośniej mówić o muzyce.
Debiutancki singiel Obsessed spotkał się z mieszanymi opiniami. Wielu traktowało go jak chwilową fanaberię influencerki. Addison jednak nie odpuściła. Kolejne utwory, EP i w końcu pełnoprawny album pokazały, że chce być postrzegana nie jako internetowa celebrytka, lecz jako artystka. Dziś jej nazwisko coraz rzadziej kojarzy się wyłącznie z TikTokiem, a coraz częściej z popem.
Pop, burleska i duch Britney
To, co najbardziej przyciąga uwagę w twórczości Addison Rae, to sposób, w jaki buduje swój wizerunek sceniczny. Jej koncerty nie są tylko odśpiewaniem piosenek. To widowiska pełne choreografii, teatralnych póz i zmysłowej, momentami burleskowej estetyki. Koronki, bielizna, taniec i świadoma gra z wizerunkiem seksapilu przywołują skojarzenia z erą popowych ikon przełomu lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych.
Nic dziwnego, że w mediach regularnie pojawia się porównanie do Britney Spears. Podobna energia sceniczna, taneczne show i lekko dziewczęcy, a jednocześnie prowokujący styl sprawiają, że Addison Rae bywa nazywana jej następczynią. Z drugiej strony w jej muzyce słychać też delikatność i nostalgię kojarzoną z Laną Del Rey. To mieszanka nowoczesnego popu, internetu i świadomych retro inspiracji.
Addison Rae nie kopiuje dawnych gwiazd, ale korzysta z ich języka, by opowiedzieć własną historię. I właśnie dlatego jej kariera tak dobrze oddaje dzisiejsze czasy. Współczesna księżniczka popu może zacząć od telefonu i aplikacji, a skończyć na wielkiej scenie. W przypadku Addison ta droga już się wydarzyła.


